Napadli na policjanta. Musiał strzelać
Był już po służbie i nie miał na sobie munduru, kiedy zaatakowało go trzech młodych mężczyzn. Rozpętała się szamotanina, a napadnięty zaczął krzyczeć, że jest z policji. Ale to nie pomogło. Dopiero, kiedy wyciągnął broń i zaczął strzelać, bandyci zrezygnowali i rzucili się do ucieczki.
- Bandyci pobili policjanta w mundurze
- Z siekierą napadł na SKOK. Złapali go
- Zabicie policjanta jak najgorsza zbrodnia
- Banda wyrostków biła policjanta bez litości
- Pobili policjanta, już są za kratkami
- Uciekł policjantom, choć był zakuty
- Rozkaz dla policjanta: Masz wrócić żywy
- Resort przyspiesza, bo atakują policjantów
- Zuchwały napad na kasyno. "Jak w filmie"
- Chciał go wylegitymować. Dostał w twarz
- Policjant z HIV znów na służbie?
- Oblał policjantów benzyną i podpalił
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko wydarzyło się około godziny 19 na przystanku w centrum Szczecina. Do wracającego po słuzbie do domu policjanta podeszło trzech młodych mężczyzn. Zaczęli go bić. Nie przestawali, gdy powiedział, że jest z policji.
Mężczyzna zdecydował się sięgnąć po broń. Strzelił dwa razy w powietrze - to wystarczyło, by wystraszyć napastników.
Na miejsce natychmiast przyjechały posiłki. Dzięki temu szybko złapano dwóch napastników - obaj mają po dwadzieścia kilka lat. Trzeci bandyta wciąż jest poszukiwany.
Zaatakowany policjant nie odniósł poważniejszych obrażeń.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!