Pięć kobiet wymyśliło sobie gwałty
Napad na nastolatkę w Świdnicy został wymyślony. To już piąty atak "gwałciciela", który okazał się fikcyjny - poinformowała gorzowska policja. Wcześniej fałszywe okazały się zgłoszenia o napadach w Krośnie Odrzańskim, Leśniowie Wielkim, Gozdnicy i Gubinie. Na 10 zgłoszonych gwałtów połowa okazała się zmyślona.
- Gwałciciel znów zaatakował. Nastolatkę
- Przeciek z policji w sprawie gwałciciela?
- Oto gwałciciel z Lubuskiego. Znasz go?
- Amnestia. Z więzień wyjdą drobni przestępcy
- Seryjny gwałciciel nie istniał
- Strongman z białą wstążką odpowie za gwałt
- Jest jeden gwałciciel? Mało prawdopodobne
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wczoraj ostatecznie potwierdziliśmy, że tego napadu nie było. Przyznała to również rzekomo pokrzywdzona 16-latka. Wymyślając całą historię, chciała odwrócić uwagę od swoich kłopotów szkolnych. Sama się okaleczyła. W błąd wprowadziła nie tylko policję, ale także rodzinę i bliskich. Teraz dziewczyną zajmie się Sąd Rodzinny i Nieletnich" - powiedziała naczelnik wydziału komunikacji społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Agata Sałatka.
Sprawa dotyczy zgłoszenia z 2 lutego br. Po napadach w Zielonej Górze, 16-latka powiadomiła policję, że podczas spaceru z psem, została zaatakowana przez nieznanego mężczyznę.
Z jej relacji wynikało, że sprawca użył siły, przewrócił ją na ziemię i pokaleczył ostrym narzędziem, a uciekł spłoszony przez innych ludzi.
Wcześniej fałszywe okazały się zgłoszenia o napadach w Krośnie Odrzańskim, Leśniowie Wielkim, Gozdnicy i Gubinie. Kobiety, które je zgłosiły usłyszały już zarzuty m.in. składania fałszywych zeznań.
Zgodnie z Kodeksem karnym, składanie fałszywych zeznań zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności, a informowanie o przestępstwie, którego nie było, karą do dwóch lat więzienia.
Seria napadów w Lubuskiem rozpoczęła się 9 stycznia. W sumie zgłoszono od tego czasu 10 takich przestępstw. Połowa okazała się fikcyjna.
Zdaniem policji o sprawcy napadów - nazywanym przez niektóre media "gwałcicielem" - można mówić jedynie w przypadku napaści do jakich doszło w Zielonej Górze w styczniu br.
Śledztwo w tej sprawie nadzoruje tamtejsza prokuratura okręgową. Na podstawie śladów zebranych w Zielonej Górze ustalono profil DNA sprawcy, a w oparciu o zeznania pokrzywdzonych sporządzono trzy portrety pamięciowe podejrzanych.
Ze strony policji sprawami napadów zajmuje się m.in. specjalna grupa powołana przez szefa lubuskiej policji.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!