TVP walczy o przetrwanie. Potężne cięcia
Zwolnienia grupowe, wysyłanie pracowników na bezpłatne urlopy, czasowe zawieszenie działalności trzech kanałów tematycznych - to główne założenia drastycznego planu oszczędnościowego, który będzie wprowadzony w Telewizji Polskiej. Tak prezes Romuald Orzeł chce ratować finanse TVP.
- Sąd nad korupcją w TVP
- Grad ma w ręku TVP. Przez kredyt
- Miliony z reklam ukrytych w serialach
- TVP skarży się na drogą misję w "Klanie"
- W TVP polityka ważniejsza od oszczędności
- Wildstein ofiarą nieporozumienia w TVP
- W TVP1 jest więcej komercji niż w TVN
- "Jest finansowy dramat, ale cenzury nie ma"
- Przykuł się do bramy TVP i oblał benzyną
- Prezenterka odsunięta od "Wiadomości"
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-04

temp. min -28°C max. -4°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezes, który spotkał się z senacką komisją kultury, zapowiedział też, że w najbliższych dniach TVP skieruje do ministra skarbu wniosek o zgodę na zaciągnięcie przez spółkę kredytu obrotowego w wysokości 100 mln zł.
"Nie mówimy o kredycie inwestycyjnym, tylko chodzi o taki kredyt, który pozwalałby nam funkcjonować. W tej chwili jesteśmy na etapie końcowym jeśli chodzi o prowadzenie negocjacji z bankiem, ale tutaj oczywiście będzie potrzebna zgoda ministra skarbu" - powiedział Orzeł.
Do wniosku o zgodę na kredyt dołączony będzie "pakiet działań doraźnych", które mają uchronić TVP przed utratą płynności finansowej, jaka grozi spółce w efekcie załamania systemu abonamentowego.
Wśród zapowiadanych działań Orzeł wymienił m.in. zwolnienia grupowe. Zastrzegł, że ich skala nie jest jeszcze znana, "ale będzie to liczba dość znaczna". TVP przygotowuje też program zachęcający pracowników do przechodzenia na kilkumiesięczne, bezpłatne urlopy.
Ponadto spółka przegląda swoje zasoby kadrowe i majątkowe, by wytypować zbędne nieruchomości do sprzedaży oraz obszary, gdzie zamiast zatrudniać pracowników można korzystać z usług dostawców zewnętrznych. "Będziemy wprowadzać outsourcing różnych sfer działalności np. flota samochodowa, księgowość, obsługa kadrowa, ochrona fizyczna" - powiedział Orzeł.
Przypomniał, że TVP zaniechała wypłaty 20-procentowych premii dla pracowników. Według Orła premie te tylko z nazwy były "motywacyjnymi", a tak naprawdę był to stały dodatek do pensji, niezależny od efektywności pracy. W przyszłości wprowadzony ma być nowy system premii, nie wyższych niż 5 proc.
TVP będzie też ograniczać koszt działania oddziałów terenowych "do niezbędnego minimum". Ograniczone ma być funkcjonowanie TV Polonia, zminimalizowane mają być koszty TVP Kultura, głęboka restrukturyzacja czeka Agencję Filmową, a kanały tematyczne TVP Historia, TVP Sport, TVP HD mogą zostać czasowo zawieszone lub czeka je "bardzo istotne ograniczenie funkcjonowania".
Jak wskazywał Orzeł, tego rodzaju kroki są niezbędne w sytuacji gdy ustawa o rtv działa tylko "w połowie", bo TVP de facto pozbawiona została środków abonamentowych. 80-90 mln zł, jakie według szacunków KRRiT otrzymać ma w tym roku z abonamentu TVP, w całości zostaną przekazane na funkcjonowanie ośrodków regionalnych. Ogólnopolskie anteny TVP w całości muszą się utrzymać ze środków komercyjnych.
Dlatego TVP planuje też zwiększenie przychodów. Większe mają być wpływy z reklamy, szeroko wykorzystywany product placement, telewizja chce też sięgnąć po fundusze unijne.
W sumie, jak szacuje zarząd, wszystkie te kroki mają doprowadzić do oszczędności na poziomie ok. 200 mln zł, a budżet TVP na koniec 2010 r. uda się zbilansować.
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!