Ta reklama straszy. Musi być zmieniona
Puste łóżeczko, pokój dziecięcy zamieniający się w burą szpitalną salę i strach, że stało się coś złego. Reklama użyta w kampanii "Obejmij mnie szczepieniem" wywołuje lęk u odbiorców - uznała Komisja Etyki Reklamy. Spot zachęcający do szczepień przeciw pneumokokom i rotawirusom będzie zmieniony.
- Europa chwali Kopacz za brak szczepionek
- Internetowa wpadka Olechowskiego z filmem
- Plakat z Hitlerem nie łamie prawa
- Zobacz nagą partnerkę Majdana w reklamie
- Tak firmy oszukują w reklamach
- Miliony z reklam ukrytych w serialach
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jak można reklamować szczepionkę bez podania podstawowych informacji, producenta, skutków ubocznych? Czy szczepionki nie podlegają takim ograniczeniom reklamowym jak leki? Czy producentowi można straszyć śmiercią dziecka?" - pytał autor protestu, jaki trafił do Komisji Etyki Reklamy. O sprawie napisał serwis WirtualneMedia.pl.
Odpowiedzialnemu za kampanię producentowi szczepionek zarzucono, że wykorzystuje zdarzenia losowe do nakłaniania do zakupu oraz wywołuje lęk u odbiorców. Firma GlaxoSmithKline broniła się, że akcja ma charakter informacyjny i nie promuje żadnego produktu. Poza tym - zdaniem koncernu - nie jest to reklama, a kampania społeczna.
p
Komisja Etyki Reklamy nie zgadza się z tymi argumentami - podaje serwis WirtualneMedia.pl. Wytknęła też producentowi, że zestawienie ujęć, na których rodzice najpierw bawią się z dzieckiem w domu, a następnie z pokoju wynoszone jest łóżeczko i widać szpitalną salę, może wywołać u odbiorców strach.
Dlatego Komisja wezwała firmę GlaxoSmithKline do zmiany spotu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!