Policjant z HIV znów na służbie?
Rutynowe badania przyniosły mu informację o zarażeniu śmiertelnym wirusem. Ale to był dopiero początek. Gdy okazało się, że policjant z Pomorza jest nosicielem HIV, kolejni komendanci decydowali o wyrzuceniu go ze służby. Jednak Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nie mieli oni takiego prawa. A sąd dziś ich decyzję uchylił.
- Bohaterski policjant pośmiertnie odznaczony
- Policjant postrzelił napastnika z siekierą
- Bandyci pobili policjanta w mundurze
- Policjant cudem uniknął zmiażdżenia
- Napadli na policjanta. Musiał strzelać
- Resort przyspiesza, bo atakują policjantów
- Policjant zabierze pistolet na wakacje
- Uciekający kierowca potrącił policjanta
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformowała mecenas Irmina Pacho z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która występowała jako obserwator na posiedzeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, po ogłoszeniu decyzji sąd nie przedstawił jej uzasadnienia. Pacho zaznaczyła, że decyzja WSA nie jest prawomocna, strony mogą się od niej odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawa dotyczy funkcjonariusza, który służył w policji od 1998 r., a w 2006 r. w ramach rutynowych badań dobrowolnie poddał się nieobowiązkowemu badaniu na obecność wirusa HIV. W rezultacie Komendant Miejski Policji zwolnił go ze służby, a Komenda Wojewódzka potwierdziła tę decyzję. Policjant zaskarżył ją do WSA w Gdańsku, który w marcu 2008 r. postanowił skierować pytanie prawne do TK o konstytucyjność przepisów, na podstawie których zwolniono skarżącego.
W listopadzie ub.r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis, powodujący automatyczne wykluczenie ze służby osoby, u której stwierdzono HIV, jest niezgodny z konstytucją.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!