Gdyby nie te błędy, "Iwan" by żył?
W sprawie kontroli więźniów w areszcie śledczym w Gdańsku popełniono błąd na błędzie - wynika z raportu dotyczącego okoliczności śmierci Artura Zirajewskiego pseud. Iwan. Okazuje się, że źle kontrolowano cele, listy i leki wydawane osadzonym. Dzięki temu "Iwan" zdobył aż tyle leków nasennych.
- Inne zeznania Zirajewskiego o Papale
- Tajemnicze listy po śmierci gangstera
- Policja sprawdzi ślady krwi. Po 12 latach
- "Mazur płakał po zabójstwie Papały"
- Amnestia. Z więzień wyjdą drobni przestępcy
- Nikt nie groził żonie "Iwana"
- Oskarżonemu ws. Papały nie podoba się sąd
- Kim są gangsterzy oskarżeni ws. Papały
- Proces ws. Papały. Bogucki odmawia wyjaśnień
- Gangstera "Iwana" zabiły sterydy?
- "Iwan" - gangster, który chciał coś znaczyć
- "Iwan" sam się truł, by uciec ze szpitala?
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zirajewski (świadek w sprawie zlecenia zabójstwa Marka Papały) zmarł 3 stycznia na oddziale szpitalnym gdańskiego aresztu wskutek zatoru tętnicy płucnej. Po jego śmierci odwołani zostali dyrektor i wicedyrektor aresztu.
"Wadliwie planowano kontrole w celach osadzonych, nieprawidłowo wykonywano obowiązki w zakresie cenzury korespondencji osadzonych, nieefektywnie wykonywano procedury związane z przeciwdziałaniem gromadzeniu leków przez osadzonych, co można podsumować ogólnym stwierdzeniem braku odpowiedniego nadzoru przez kadrę kierowniczą aresztu śledczego w Gdańsku" - mówił podczas czwartkowej konferencji wiceminister sprawiedliwości Stanisław Chmielewski, który koordynował prace zespołu wyjaśniającego okoliczności śmierci Zirajewskiego.
Chmielewski poinformował, że dotychczasowe ustalenia potwierdzają braną niemal od początku pod uwagę hipotezę, że "Iwan" przedawkował leki nasenne, by uciec z aresztu śledczego. Miało to nastąpić po przeniesieniu go do szpitala zewnętrznego.
Wiceminister dodał, że z przeprowadzonych badań toksykologicznych wynika, iż Zirajewski oprócz przepisanych mu medykamentów, przyjął też leki przepisane jego współwięźniowi, a zawierające substancję antagoniczną do heparyny, zmniejszającej krzepliwość krwi. Dodał także, że zlecono kolejną opinię dot. profilu psychologicznego więźnia.
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zaznaczył, że nie ustalono żadnych faktów, które obaliłyby tezę, że "Iwan" sam przedawkował leki o działaniu uspokajającym i nasennym. "Nie ustalono innych okoliczności niż te, które potwierdziły właśnie tę hipotezę śledczą. (...) Zespół prokuratorski będzie dalej pracował, jeżeli pojawią się jakieś nowe elementy, natychmiast zostaną uwzględnione" - podkreślił Kwiatkowski. Zaznaczył, że zespół weryfikował wszelkie hipotezy.
Minister dodał też, że rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku podjął decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego obejmującego lekarza sprawującego opiekę medyczną nad Zirajewskim.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!