Żydzi blokują Erikę Steinbach
Polska zyskuje sojusznika w sporze o budowę Centrum przeciw Wypędzeniom. Rada niemieckich Żydów nie będzie uczestniczyć w projekcie, jeśli nie przedstawi on wysiedleń Niemców w kontekście zbrodni nazistów. "Są dla nas granice, których nie przekroczymy" - mówi Salomon Korn z Rady Żydów w Niemczech.
- Niemcy ofiarami? Żydzi się nie godzą
- Fatalna wpadka obrońców Steinbach
- Merkel: Niemcy czekają trudne czasy
- Steinbach nie wstydzi się nazistów
- Niemcy i Polacy sprawdzą swoje mniejszości
- Triumf Polski. Steinbach rezygnuje
- Steinbach wyzywa niemiecki rząd
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie będziemy odgrywali roli pionka. Są dla nas granice, których nie przekroczymy. Rada niemieckich Żydów nie będzie uczestniczyć w tym projekcie, jeśli nie przedstawi on problemu wysiedleń Niemców w związku ze zbrodniami popełnionymi przez nazistów w czasie drugiej wojny światowej na terenie dzisiejszej Polski i Związku Radzieckiego" - powiedział w wywiadzie dla tygodnika Der Spiegel Salomon Korn, wiceprzewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech
Urodzony w 1943 r. w Lublinie Korn jest jednym z najbardziej szanowanych niemieckich intelektualistów żydowskiego pochodzenia. Wkrótce ma zastąpić Charlotte Knobloch na stanowisku szefa organizacji reprezentującej 200-tysięczną mniejszość żydowską w Republice Federalnej. Będzie wówczas pierwszym prezesem organizacji, który nie przeżył świadomie Holokaustu. "Całe życie spędził w Niemczech. Tym trudniej byłoby przedstawiać jego poglądy jako skrajne" - usłyszeliśmy od jednego z wysoko postawionych niemieckich dyplomatów.
W połowie grudnia z rady Centrum wycofał się prof. Tomasz Szarota, jedyny polski naukowiec, który brał udział w tym projekcie. Wcześniej podobną decyzję podjęli czescy historycy. Mniejszość niemiecka ma tu dwóch swoich reprezentantów. "Wycofanie się przedstawicieli sąsiednich krajów z rady stawia pod znakiem zapytania całą ideę Centrum. To nie może być wyłącznie niemiecki projekt" - uznał wiceprzewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse. Stanowisko Centralnej Rady Żydów w Niemczech może mieć jeszcze większe znaczenie od bojkotu polskich i czeskich władz. "Ze względu na odpowiedzialność III Rzeszy za Holokaust żaden niemiecki rząd nie ma moralnego prawa otwarcie występować przeciwko środowiskom żydowskim" - przyznają DGP niemieckie źródła dyplomatyczne.
Przedstawienia losu przesiedleńców, które jasno pokazywałoby, że jest to wynik bezprecedensowych zbrodni popełnionych przez Niemcy na narodzie Polski i innych krajów Europy Środkowej, od dawna domagał się pełnomocnik rządu ds. stosunków z Niemcami prof. Władysław Bartoszewski.
Z naszych informacji wynika, że profesor w ostatnich miesiącach kilkakrotnie prowadził prywatne rozmowy z Salomonem Kornem.
czytaj dalej






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!