Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Rozbił się z Millerem, pójdzie za kraty?

2010-03-15 | Ostatnia aktualizacja: 21:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tuż po katastrofie śmigłowca Mi-8 z premierem Leszkiem Millerem na pokładzie pilot Marek Miłosz okrzyknięty został bohaterem, który uratował załogę. Teraz grozi mu wyrok. Prokuratura oskarża go o nieumyślne spowodowanie wypadku i żąda roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Według prokuratora, podpułkownik Marek Miłosz powinien był przewidzieć ryzyko oblodzenia śmigłowca, które - jak ustaliła Komisja Badania Wypadków Lotniczych - było przyczyną wyłączenia silników i katastrofy.

Zdaniem prokuratora, pilot mimo ryzyka oblodzenia, nie włączył ręcznego trybu instalacji przeciwoblodzeniowej, pozostawiając ją w trybie automatycznym.

Obrona przekonywała, że Miłosz nie wiedział o grożącym oblodzeniu, ponieważ takiego ostrzeżenia nie zawierały dostarczone mu komunikaty meteorologiczne, a temperatura w momencie startu wynosiła ponad plus pięć stopni Celsjusza.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «