Polacy zarabiają miliony na handlu domenami
Kilka tysięcy Polaków poluje na lukratywne domeny z nadzieją, że uda się je odsprzedać z dużym zyskiem. Mamy gorączkę handlu adresami internetowymi. W zeszłym roku na zakup domen wydano ponad 3,5 mln zł. W tym roku rekord został już pobity.
- Tak się kupuje dziecko przez internet
- Tak zarabiają porywacze sieciowych domen
- Czy twoje dziecko jest bezpieczne w sieci?
- Telekomunikacja blokuje rozwój internetu
- Najdroższy internetowy adres na świecie sprzedany!
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bydgoska firma Oponeo starała się o adres Opony.pl już od sześciu lat. Ostatecznie, żeby przejąć dwa najbardziej pożądane adresy w branży: Opony.pl i Ogumienie.com, musiała kupić
całą firmę handlującą oponami Favonie Trading Ltd. Zapłaciła za nią 13,2 mln zł.
- Nie ukrywamy, że naszym celem były głównie domeny. To nam daje 75 procent całego rynku e-handlu oponami - mówi Monika Siarkowska, szefowa działu PR w Oponeo.
Podobnych transakcji będzie coraz więcej. Z danych portalu CenyDomen.pl wynika, że handel adresami internetowymi rozwija się w zawrotnym tempie. Jeszcze dwa lata temu wszystkie sprzedane w Polsce
adresy były warte około 700 tys. zł, w 2009 roku było to 8 razy więcej. Sto najdroższych zmieniło właścicieli za 1 mln 650 tys. zł. To dane z oficjalnie ogłoszonych transakcji.
- Wiele jest zawieranych po cichu. Zarówno kupujący, jak i sprzedający nie chcą się chwalić, ile zapłacili - opowiada Daniel Dryzek, inwestor rynku domen i organizator największych targów w
tej dziedzinie MeetDomainers.
Handlem adresami internetowymi zajmuje się dziś w Polsce około 200 osób. Wszyscy polują na swój samorodek - żyłę złota - jak trzy lata temu adres www.n.pl, za który koncern ITI zapłacił
150 tys. zł.
Podobnie operator komórkowy uznał, że opłaca mu się odkupić od agencji reklamowej adres Orange.pl. Ostatecznie miał zapłacić 150 tys. euro, czyli ponad pół miliona złotych.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!