Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Kto złupił bukmachera na Kasperczaku?

2010-03-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Hazardziści modlą się o szczęście, ale obstawiając dużą gotówkę nie liczą na cuda. Tym razem było inaczej. Bukmacherski zakład, że Henryk Kasperczak znów zostanie trenerem Wisły Kraków wydawał się szaleństwem. A jednak. Na dobę przed nominacją Kasperczaka ktoś "uwierzył w cuda".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza", która dowiedziała się przy okazji, że o nominacji Kasperczaka wiedziały cztery osoby. Jeśli puściły "parę" - na co nie ma dowodów - byłoby to skokiem na wielką kasę, bo Kasperczak nie był na liście nazwisk, które bierze się pod uwagę. Bukmacherzy oszacowali jego szanse na 1:15.

Taki był też przelicznik wygranej. "Szczęściarzami" okazały się - jak pisze "Gazeta Wyborcza" - trzy osoby. To one w ciągu kilkudziesięciu godzin założyły konto w serwisie bukmacherskim Tobet.com. Później trafnie obstawiły Kasperczaka.

"Byliśmy zdziwieni, że ktoś gra za tyle. Skoro ktoś zakłada się za spore pieniądze, to zaczyna być podejrzane" - mówi "GW" menadżer Tobet.com Jarosław Andruszkiewicz.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «