Miliony z reklam ukrytych w serialach
Największe polskie stacje telewizyjne zarobiły przez pierwsze dwa miesiące tego roku ponad milion złotych na ukrytej reklamie w swoich serialach. W Polsce taka forma nie jest oficjalnie dopuszczona. Jeszcze w tym roku w życie wejdą nowe przepisy, które mają to zmienić. I utrudnić życie nadawcom.
- TVP walczy o przetrwanie. Potężne cięcia
- W TVP1 jest więcej komercji niż w TVN
- Polska straci miliony. Przez piłkarzy
- Tak oszukują polskie sklepy
- Polska rajem dla antynikotynowych firm
- Pewnego ranka znów nie będzie "Teleranka"?
- Producenci AGD walczą o portfele Polaków
- Ta reklama straszy. Musi być zmieniona
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Liderem w product placemencie, czyli tzw. lokowaniu produktów w programie, filmie lub serialu telewizyjnym, jest w tym roku TVN. Według danych instytutu Pentagon Research stacja zarobiła w styczniu i lutym ponad 466 tys. zł. Niewiele mniej, prawie 390 tys. zł, trafiło z tego tytułu do TVP, a 165 tys. zł - do Polsatu.
Pod koniec ubiegłego roku zdecydowanym liderem była za to telewizja publiczna - przez ostatnie cztery miesiące ubiegłego roku przeznaczyła na tę formę promocji ponad pół godziny w swoich serialach, co według Pentagon Research przyniosło jej 2,9 mln zł.
Głównie za sprawą serialu "Dom nad rozlewiskiem", który był prawdziwą kopalnią product placementu. Główna bohaterka, którą grała Joanna Brodzik, jeździła tam na przykład samochodem Suzuki, podobnie zresztą jak w innym serialu - "Magda M.". Ta marka motoryzacyjna najwięcej zainwestowała w product placement w jesiennej ramówce, bo ponad 700 tys. zł. "W tym roku nasza marka pojawi się na przykład w <Na dobre i na złe>. Traktujemy lokowanie produktu jako uzupełnienie tradycyjnych form promocji. W naszym przypadku to się sprawdza" - mówi Łukasz Oster, rzecznik Suzuki Motor Poland.
Do niedawna product placementu polskie prawo nie zauważało - był on podciągnięty pod sponsoring. Panowała więc tym segmencie niemal pełna dowolność. Jednak wszystko ma się zmienić. Prawdopodobnie za pół roku nowe przepisy utrudnią życie reklamodawcom i stacjom telewizyjnym. Do Komitetu Stałego Rady Ministrów trafił właśnie projekt założeń nowelizacji ustawy o radiofonii telewizji, który przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chodzi o wprowadzenie dyrektywy unijnej z grudnia 2007 r., która zajmuje się m.in. tym zjawiskiem.
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!