Dziennik.plKraj

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pyjas zginął od strzału w głowę?

2010-03-19 | Ostatnia aktualizacja: 21:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pierwszy o tym powiedział prokurator, który w 1977 roku prowadził śledztwo, potem zgłaszali się kolejni świadkowie. Niewykluczone, że Stanisław Pyjas zginął od strzału w głowę - przyznaje współautorka filmu dokumentalnego "Trzech kumpli". Potwierdzić to może rana na głowie opozycjonisty.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Pierwszy nam o tym powiedział prokurator Sołga, który prowadził śledztwo w 1977 roku. Powiedział nam, właściwie to wiedział, ale nie mógł tego udowadniać, bo byłby idiotą, że to SB" - przyznaje w rozmowie z radiem RMF Anna Ferens, współautorka filmu "Trzech kumpli".

"Powiedział, że powinnyśmy zobaczyć sekcję zwłok, bo Pyjas miał <odszczypane>, jak to nazwał Sołga, że był postrzał. Później jeszcze kuzyn Staszka i jeden z kolegów, którzy widzieli ciało, też powiedzieli, że rana w głowie mogła na to wskazywać" - dodaje Anna Ferens.

Ekshumacja ciała Stanisława Pyjasa mogłaby wyjaśnić sprawę. Instytut Pamięci Narodowej chce w ramach śledztwa sprawdzić, jak zginął młody opozycjonista. Rodzina Pyjasa ma jednak sporo wątpliwości, czy po 33 latach warto przeprowadzać ekshumację.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «