Głosowanie w Sejmie, a Tusk na boisku
Premier Donald Tusk nie znalazł czasu, by wziąć udział w głosowaniach nad dodatkiem dla emerytów. Pewnie rozgrzewał wtedy mięśnie, bo gdy Sejm skończył głosowania, szef rządu wybiegał właśnie na boisko pograć w piłkę - ujawnia "Fakt".
- Tusk: Genialni nie jesteśmy
- Tusk do opozycji: Wyginiecie jak dinozaury
- Rosja nie chce poróżnić Tuska z Kaczyńskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak pisze bulwarówka, szczególnie ciepło Donald Tusk traktował na boisku szefa klubu PO, Grzegorza Schetynę. Wspólne akcje, celne podania i strzały na bramkę...
Duet Tusk–Schetyna jak za dawnych czasów rozumiał się w czwartkowy wieczór bez słów. Premier poklepywał Schetynę, a po udanych zagraniach brał go w ramiona.
Widać, że relacje obu panów już się wyraźnie ociepliły - komentuje "Fakt".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!