Będzie ekshumacja szczątków Pyjasa
Choć matka mówiła, że nie życzy sobie ekshumacji szczątków syna, Instytut Pamięci Narodowej podjął już decyzję. Stanisław Pyjas będzie ekshumowany - zdecydował krakowski oddział instytutu. Kiedy - tego jeszcze nie wiadomo.
- Czy Pyjas świadomie wybrał śmierć?
- "Oby nie chodziło tylko o szum medialny"
- Pyjas zginął od strzału w głowę?
- "Pyjas nie może odpocząć w spokoju"
- "Wildsteina oskarża parszywa postać"
- Tajemniczy termin ekshumacji Pyjasa
- Rodzina rozpoznała szczątki Pyjasa
- Nie znaleźli kuli w głowie Pyjasa
- "Szczątków Staszka tam już prawie nie ma"
- Ekshumują Pyjasa. Kurtyka wskaże zabójców
- Pomocnik esbeków opluł Wildsteina
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokurator prowadzący śledztwo skierował do biegłych 22 pytania dotyczące obrażeń, jakie odniósł Pyjas. Odpowiedź mają dać wyniki badań kości. Szef pionu śledczego krakowskiego IPN Piotr Piątek poinformował, że zarządzenie o przeprowadzeniu ekshumacji wydano 22 marca.
Według IPN ekshumacja ma doprowadzić do ostatecznych "ocen w kwestii mechanizmu i przyczyn śmierci Pyjasa". Krakowski IPN podkreślił, że pozostaje "w kontakcie z rodziną" Pyjasa.
Niewykluczone, że Stanisław Pyjas zginął od strzału w głowę. Potwierdzić to może rana na głowie opozycjonisty. "Pierwszy nam o tym powiedział prokurator Sołga, który prowadził śledztwo w 1977 roku. Powiedział nam, właściwie to wiedział, ale nie mógł tego udowadniać, bo byłby idiotą, że to SB" - mówiła radiu RMF Anna Ferens, współautorka filmu "Trzech kumpli".
"Powiedział, że powinnyśmy zobaczyć sekcję zwłok, bo Pyjas miał <odszczypane>, jak to nazwał Sołga, że był postrzał. Później jeszcze kuzyn Staszka i jeden z kolegów, którzy widzieli ciało, też powiedzieli, że rana w głowie mogła na to wskazywać" - dodała Ferens.
W czwartek prezes IPN Janusz Kurtyka poinformował, że prokuratorzy prowadzący śledztwo ws. śmierci Pyjasa zdecydowali o ekshumacji jego zwłok. Jednak sama matka Stanisława Pyjasa powiedziała, że pisała do IPN z prośbą, by zrezygnować z ekshumacji, "żeby zostawić to w spokoju".
Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, podając, że Pyjas "spadł ze schodów". Dla przyjaciół i znajomych Pyjasa ta wersja okoliczności jego śmierci była od początku niewiarygodna; wiedzieli, że interesowała się nim bezpieka.
Śledztwo wznowiono w 1991 r., a potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. Śledztwo krakowskiego IPN jest już piątym śledztwem ws. śmierci Pyjasa.
Siostra Stanisława Pyjasa Alicja Przybysz powiedziała w rozmowie z TVN24, że ona i siostra nie będą robiły żadnych przeszkód w związku z planowaną ekshumacją zwłok brata. Dodała, że w środę ma odbyć się spotkanie rodziny z władzami IPN w tej sprawie.
"Jesteśmy zgodne z tym i jesteśmy jak najbardziej za (ekshumacją). Oczywiście, gdyby to nie było konieczne, wolałybyśmy, żeby tego nie było" - powiedziała Przybysz. Dodała jednak, że matka Stanisława Pyjasa jest przeciwko ekshumacji zwłok syna, "są to dla niej wielkie emocje" - wyjaśniła.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!