Zakażą promocji w aptekach
"To zbrodnia przeciwko wolnemu rynkowi" - powiedziała "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska. Co ją tak oburzyło? Rząd chce wprowadzić 3-procentowy podatek od wpływów z refundacji. Chce też zakazać promocji na leki i narzucić wszystkim aptekom jednolite ceny.
- Aptekom kryzys nie grozi
- Kolejki do lekarza? Ministerstwo ma pomysł
- Apteki trafią do sieci. Będzie taniej
- "Koncerny jak czarownice"
- Polskie apteki łączą siły
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ministerstwo Zdrowia ma chrapkę na zyski firm farmaceutycznych. Pod hasłem troski o pacjenta, rząd chce wprowadzić 3 procentowy podatek od wpływów z refundacji, czyli od pieniędzy, które
wcześniej sam wydał na pomoc pacjentom. Budżet ma na tym zarobić 180 mln zł. A pacjenci? Jak zwykle zapłacą za to ukrytą podwyżką leków.
Pieniądze zasiliłyby Agencję Oceny Technologii Medycznych. To instytucja, która wydaje opinie o skuteczności leków ubiegających się o refundację. W praktyce oznacza to, że pieniądze
zamiast na finansowanie leków pójdą na rozbudowę administracji. Przy okazji rząd chce ograniczyć i tak już wątła konkurencję na rynku farmaceutycznym narzucając wszystkim aptekom jednolite
ceny. Chorzy pożegnają się z promocjami i zniżkami w ramach kart stałego klienta. Szpitale nie będą mogły już prowadzić przetargów na zakup leków. Będą musiały je po urzędowych
cenach. Dziś wydatki na leki stanowią 10-15 proc. szpitalnych budżetów.
Projekt ujednolicenia cen spotkał się z ostrą krytyką ekspertów, zarówno samej branży jak i niezależnych instytucji jak Centrum im. Adama Smitha czy UOKiK.
"To zbrodnia przeciwko wolnemu rynkowi" - twierdzi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska. Koncerny ostrzegają, że dodatkowe opłaty, typu 3-proc. podatek od
refundacji zostaną wkalkulowane w ceny najpopularniejszych, nierefundowanych leków.
Rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno przekonuje, że proponowane rozwiązania będą służyć pacjentowi. Nie potrafi jednak wyjaśnić w jaki sposób. Projekt ustawy, który ma się znaleźć w
tzw. nowym otwarciu reformy zdrowia minister Ewy Kopacz, powędruje za chwilę do konsultacji społecznych.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!