Ktoś zakatował to dziecko? Szukają winnych
Komendant główny policji nie ma najlepszych wiadomości w sprawie dziecka, którego ciało znaleziono w stawie na peryferiach Cieszyna. "Wiele wskazuje, że to opiekunowie pobili i porzucili chłopca" - powiedział generał Andrzej Matejuk w RMF FM. Przyznał, że nadal nie wiadomo, kim był chłopiec.
- Poszukają śladów na dnie stawu
- Oto kat dziecka. Uwaga! Drastyczne wideo
- Jest nowe zdjęcie zmarłego chłopczyka
- Znaleźli go w stawie. Wiedzą, co go zabiło
- Nowy portret chłopca znalezionego w stawie
- Nie wiedzą, kim jest, ale go pochowają
- Pijany ojciec rzucił synkiem o ścianę
- Miesiącami katował niepełnosprawną żonę
- Zamordował synka swojej konkubiny
- Chłopca z Cieszyna pochowają w asyście księży
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mamy nadzieję, że publikacja zdjęcia pomoże nam w ustaleniu tożsamości tej osoby, tożsamości rodziców. Będzie na pewno wtedy przełom w czynnościach śledczych" -
powiedział Matejuk w RMF FM.
"To nas bardzo dziwi, że nie było zgłoszenia o zaginięciu, bo zwykle w takich wypadkach po kilku minutach, po godzinie, najdłużej po dobie każda osoba, opiekun czy rodzice
zgłaszają, są w wielkim zmartwieniu, że dziecko zginęło" - dodał.
"W tej chwili to jest jakby pierwsza wersja prowadzonego śledztwa, że niestety to dziecko bardzo malutkie zginęło, ponieważ opiekunowie to dziecko pobili" - stwierdził
Matejuk.
Leżące w stawie zwłoki dziecka zauważyli w piątek po południu dwaj przechodzący w pobliżu chłopcy. Powiadomili rodziców, a ci - policję. Policjanci i strażacy wyciągnęli ciało. Już
pierwsze oględziny wskazywały na to, że nie było tam zbyt długo.
Według wstępnej opinii przyczyną śmierci był uraz jamy brzusznej spowodowany pęknięciem jelita cienkiego, skutkiem czego nastąpiło zapalenie otrzewnej.
Według ostatnich badań dziecko miało 12-18 miesięcy, a nie - jak podawano wcześniej - trzy lata. "Przypuszczalny wiek chłopca oszacowano na podstawie badań radiologicznych kości oraz badań uzębienia" - powiedziała Małgorzata Borkowska z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. "Pozwala to znacząco zawęzić krąg poszukiwań" - zaznaczyła.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!