Złapali rajdowca podejrzanego o zabójstwo
Przez prawie trzy miesiące udawało mu się ukrywać przed policją. Jednak były kierowca rajdowy Krzysztof T., ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania pod zarzutem zabójstwa, wpadł na jednym z wrocławskich osiedli. Zdaniem śledczych, rajdowiec ugodził nożem wrocławskiego taksówkarza.
- Policja dopadła bandytów z taksówki
- Znaleziono ciało zaginionego taksówkarza
- Złapali zabójcę w półtorej godziny
- Surowe kary za napad na taksówkarza
- Udawał kobietę, miał 40 nazwisk. Złapali go
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski, b. rajdowiec ukrywał się od stycznia i został zatrzymany na jednym z wrocławskich osiedli.
Rajdowiec jest podejrzewany o to, że 3 stycznia na jednym z głównych wrocławskich skrzyżowań wmieszał się w sprzeczkę między taksówkarzem a kierowcą busa. Ten ostatni prawdopodobnie był narzeczonym córki rajdowca. Śledczy podejrzewają, że rajdowiec zjawił się na miejscu sprzeczki lub jechał za busem i gdy doszło do kłótni, wyszedł z auta i ugodził nożem taksówkarza. Ranny zmarł w szpitalu.
Do tej pory wrocławska policja zatrzymała trzy osoby w związku ze śledztwem: narzeczoną rajdowca, jego córkę i narzeczonego córki. Wszyscy usłyszeli zarzut utrudniania śledztwa i składania fałszywych zeznań. Grozi im do pięciu lat więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!