Ksiądz do Marcinkiewicza: Nie gorsz ludzi!
"Nie wolno gorszyć innych ludzi" - to apel księdza Henryka Łuczaka do Kazimierza Marcinkiewicza. Zawarł go w swej książce "Dziczeją dusze Polaków". "Pan postąpił w sposób niegodny katolika, porzucając żonę, by zająć miejsce u boku kochanki w łożnicy pieszczot" - napisał ksiądz.
- Kazimierz i Isabel już nie kłócą się w kinie
- Marcinkiewicz odmłodził się o 11 lat
- "Dzisiaj Jezus byłby blogerem"
- Isabel zagłosowałaby na Sikorskiego
- Marcinkiewicz nosi Isabel na plecach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nierozsądny Panie Premierze! Przeraża mnie to, co Pan obecnie czyni w imię szalonej miłości do młodej kobiety - pozbawionej delikatności, mądrości i cnoty" - napisał
ksiądz Łukacz, autor blisko 50 książek, w tym - jak przypomina "Super Express" - podręcznika do katechezy.
Bulwarówka rozmawiała z autorem. "Nie robi się z gęby cholewy. To nie jest romantyczny kochanek, ale wiarołomca" - powiedział "Super Expressowi" ks. Łuczak.
"Nie podejrzewałem, że najpopularniejszy polityk w ostatnich latach w Polsce potrafi tak łatwo stracić honor i przehandlować swoją duszę" - napisał ksiądz Łuczak w swojej
książce.
"Patrzę w twarz Panu jako mężczyźnie, który postępuje jak niewyrośnięty nastolatek! Nie pojmuję, jak do tego doszło, że pięćdziesięcioletni mężczyzna zdejmuje obrączkę
ślubną i wchodzi bez najmniejszych wyrzutów sumienia w dziewczęce łoże, by się upoić białą piersią młodą" - grzmi ksiądz na kartach "Dziczeją dusze
Polaków".
"Prawdziwy mężczyzna (...) nie dotyka ręką łona dziewki, która nie jest jego małżonką ani nie ulega pokusom prowokowanym przez swoje sekshormony" - czytamy dalej.
"Nie szanuje Pan samego siebie, bo publicznie manifestuje swoje skarłowacenie" moralne" - cytuje księdza "Super Express".
>>>Czytaj więcej w "Super Expressie"





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!