Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Udawał kobietę, miał 40 nazwisk. Złapali go

2010-03-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:58 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Bronek" wpadł w Hiszpanii

"Bronek" wpadł w Hiszpanii / Inne

Robił wiele, by nie dać się złapać. Kilka lat temu podróżował po Europie w przebraniu kobiety. Miał 40 różnych tożsamości. Ale jego wolność właśnie się skończyła. W Barcelonie wpadł Mariusz W. "Bronek", jeden z najbardziej poszukiwanych polskich przestępców. Człowiek, który według prokuratury, zabijał, bił i kradł.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Mariusz W. był poszukiwany od sześciu lat czterema listami gończymi, trzema Europejskimi Nakazami Aresztowania i kilkoma nakazami doprowadzenia. Jest podejrzany o zabójstwa, rozboje, uszkodzenia ciała i kradzieże" - powiedziała Agnieszka Hamelusz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

Jak dodała, jego zatrzymanie było możliwe dzięki współpracy polskiej i hiszpańskiej policji. "+Bronek" wpadł w Barcelonie. Ustalenie miejsca jego pobytu i zatrzymanie było bardzo trudne, wykorzystywał bowiem tożsamość 40 osób. Policjanci z Gdańska ustalili nawet, że w latach 2001/2002 poruszał się po Europie najprawdopodobniej w przebraniu kobiety" - dodała Hamelusz.

Poszukiwanego udało się zatrzymać dzięki wprowadzeniu przez policjantów z Gdańska do bazy SIS (zawierającej dane o osobach poszukiwanych na terenie państw - stron układu z Schengen) kodu DNA i odcisków linii papilarnych mężczyzny. Dane te zostały pobrane w 1995 r., gdy został zatrzymany przez Austriaków podczas nielegalnego przekraczania granicy (nie był wówczas poszukiwany listami gończymi).

Mariusz W. jest podejrzany m.in. o to, że w 1996 r. w Malborku wracając wraz ze znajomymi z dyskoteki zabił jednego z kompanów zabawy - strzelił mu w głowę. Ma też na koncie rozboje, włamania i kradzieże.

ENA wydał za nim także niemiecki wymiar sprawiedliwości. Prawdopodobnie "Bronek" wraz z trzema innymi osobami napadł w 1995 r. na nocnego portiera pensjonatu w Monachium. Zrabowano wówczas 5 tys. ówczesnych marek niemieckich.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «