Felerny wykup mieszkań za złotówkę
Uwaga lokatorzy, którzy uwłaszczyli się za symboliczną złotówkę. Sprawdźcie, ile osób reprezentowało spółdzielnię przy podpisywaniu umowy u notariusza. Jeśli tylko jeden przedstawiciel zarządu, transakcja może być nieważna. Prawo spółdzielcze wymaga, by decyzję podejmowało dwóch członków zarządu.
- Zwrot żydowskiego mienia wciąż w próżni
- Niemcy nie dostaną polskiego majątku
- Wolniej z reprywatyzacją
- Kuria łupi miasto na dzierżawie budynku
- Zobacz, ile odzyskają wywłaszczeni w PRL
- Na lokatach zarabia się coraz mniej
- Rząd zabierze pieniądze ofiarom PRL-u
- Dawni właściciele żądają od Polski 85 miliardów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
- Pomimo wieloosobowego zarządu akty notarialne były podpisane tylko przez dyrektora administracyjnego. W dodatku ani notariusz, ani spółdzielnia nie chcieli mi takiego umocowania pokazać -
mówi Maria Kondratowicz z Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Podobnie było w wielu spółdzielniach w Polsce, m.in. Grodziskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Odmówiłem podpisania aktu, bo notariusz nie chciał uwzględnić żadnej z moich propozycji, a akt
miał podpisać w imieniu spółdzielni kierownik osiedla. Skierowałem sprawę do sądu - tłumaczy mieszkaniec spółdzielni.
W większości spółdzielni mieszkaniowych w Polsce w zarządach zasiada kilka osób. W takich sytuacjach oświadczenia woli za spółdzielnię mogą składać dwaj członkowie zarządu lub jeden
członek zarządu i pełnomocnik.
- W spółdzielniach mających zarządy kolegialne przy zawieraniu umów obowiązuje reprezentacja dwuosobowa. Akt podpisany tylko przez jednego pełnomocnika jest nieważny i spółdzielca może
zakwestionować go w każdym czasie w sądzie - mówi prof. Krzysztof Pietrzykowski z Uniwersytetu Warszawskiego.
Spółdzielnie z uporem powtarzają, że działają zgodnie z prawem. Tłumaczą się, że bardzo często nie mają możliwości, aby zarząd był obecny przy podpisaniu każdego aktu.
- Nie ma wątpliwości co do tego, że zarząd może ustanowić pełnomocnika, ale przy podpisaniu aktu musi się stawić także jeden z członków zarządu. Prawo spółdzielcze nakazuje bowiem
reprezentację łączną przy składaniu oświadczeń woli - podkreśla Jaromir Gazy z Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców. Związek zwrócił się z wnioskiem o zajęcie stanowiska w tej
sprawie przez Ministerstwo Sprawiedliwości.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!