Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Akordeon dał milion w "Milionerach"

2010-03-28 | Ostatnia aktualizacja: 21:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

To było prawdziwie mistrzowskie tempo. 27-letni Krzysztof Wójcik ze Szczecina fenomenalnie poradził sobie ze wszystkimi pytaniami i został pierwszym w historii polskiej edycji "Milionerów" zdobywcą nagrody głównej. A na finiszu musiał odpowiedzieć na pytanie z muzyki. Zanim to zrobił, rzucił monetą.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Już na początku, niby w żartach, zapowiedział, że do pytania za milion zamierza dojść w najwyżej pół godziny. I zmieścił się w czasie. Po drodze odpowiadał m.in. na pytania z literatury, geometrii, tenisa.

W finale, by zdobyć milion, musiał odpowiedzieć na pytanie: "Z gry na jakim instrumencie słynie Czesław Mozil?". Po długim wahaniu wybrał akordeon. A wahał się dlatego, że odpowiedź ta wydawała mu się zbyt oczywista. Zdecydował się nawet rzucić monetą - z pytaniem, czy grać o milion. Ale werdyktu na "nie" i tak nie zaakceptował.

Gdy wreszcie padła prawidłowa odpowiedź, i gdy stało się jasne, że 27-latek ze Szczecina został milionerem, Hubert Urbański rozpoczął taniec radości.

Krzysztof Wójcik z wykształcenia jest towaroznawcą. Obecnie robi doktorat w katedrze Technologii Mięsa. Jak sam mówi, specjalizuje się w dziczyźnie. W walce o milion kibicowała mu narzeczona Dorota.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «