Prymas Polski staje w obronie papieża
Jako całkowicie bezpodstawne określił prymas Polski, abp Henryk Muszyński zarzuty wobec Benedykta XVI o tuszowanie sprawy nadużyć seksualnych w Irlandii. Prymas wystosował w niedzielę pismo, w którym deklaruje duchową jedność i wspólnotę z papieżem.
- 1 maja poznamy nowego prymasa Polski?
- Watykan: Ataki szkodzą, ale papież trwa
- Papież: Kościół musi przejść pokutę
- Papież: Kościół jest w stanie kryzysu
- Kościół znosi celibat? Kardynał chce debaty
- "Biskupi chronią księży pedofilów"
- Ks. Boniecki: Piszą bzdury o cudach papieża
- Skandal pedofilski dotyka papieża
- Okładka niemieckiego pisma oburzyła świat
- Wymowna pokuta papieża. Zdjął buty i szaty
- Papież przyjął dymisję irlandzkiego biskupa
- W USA przesłuchają papieża?
- Niemcy mniej ufają papieżowi
- Papież nic nie zrobił z donosem na pedofila
- Merkel docenia walkę papieża z pedofilią
- Dlaczego papież nie prosi o przebaczenie?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie waham się stwierdzić, że ci, którzy ze względów ideologicznych, w oparciu o jednostkowe fakty odważają się na formułowanie ogólnych sądów, wyrządzają ogromną krzywdę Kościołowi i papieżowi. Wnioski te niewiele mają wspólnego z obiektywną prawdą, a służą jedynie doraźnym celom, które najczęściej pozostają ukryte" - napisał prymas.
Zdaniem abp. Muszyńskiego, wszelkie insynuacje czy przypuszczenia, jakoby Benedykt XVI usiłował ukrywać czy tuszować przypadki nadużyć są całkowicie bezpodstawne i trudno je inaczej zrozumieć, niż jako formę bezpośredniego ataku na osobę i godność papieża, oraz jako próbę dyskredytowania Kościoła katolickiego.
Abp Muszyński przypomniał, że w niedawnym liście do katolików Irlandii papież mówił o "ciężkich grzechach wobec bezbronnych dzieci", stanowiących "poważne wyzwanie wobec wiary". Czyny te nazywa jednoznacznie nie tylko "złem i ciężkim grzechem", ale także "odrażającym przestępstwem" oraz "nadużyciem zaufania i pogwałcenia godności" niewinnych istot. Papież przeprosił też w imieniu księży i zakonników, sprawców tych czynów, ofiary, jak i ich rodziny.
Papież przyznał, że niektórzy z biskupów dopuścili się zaniedbań i zaapelował do nich o przeprowadzenie własnego rachunku sumienia. Wezwał też duchownych do współpracy z władzami świeckimi. Według prymasa, jest to nowość w dotychczasowej praktyce Kościoła, gdyż dotychczas wypadki takie były rozwiązywane w ramach wewnętrznej kompetencji Kościoła.
"Wobec ukazanego wyżej stanowiska papieża przypisywanie mu chęci zatajenia, ukrycia czy też tuszowania pełnej prawdy o wykroczeniach seksualnych w stosunku do osób niepełnoletnich może świadczyć jedynie o całkowitej ignorancji, niekompetencji lub być wyrazem cynizmu. Trudno bowiem przypuszczać by papież, wzywając braci w biskupstwie do ujawnienia całej prawdy, jawności i przejrzystości; wzywając ich do naprawy oraz podejmując konkretne inicjatywy dla uleczenia ran, sam miałby cokolwiek ukrywać w tym względzie" - stwierdził prymas Polski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!