Alicja Tysiąc prosi o pomoc na Facebooku
Wiele osób myśli, że po wygranej w Strasburgu jestem bogata, ale to nieprawda - napisała na Facebooku Alicja Tysiąc. Kobieta, która wygrała z Polską proces przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, poskarżyła się, że musi przeżyć za 351 złotych miesięcznej renty. Dlatego prosi o pomoc.
- Tysiąc i Kwaśniewska na manifie
- Alicja Tysiąc grozi kolejnymi procesami
- Alicja Tysiąc triumfuje. Wygrała proces
- "Gość Niedzielny" chce kasacji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tysiąc tłumaczy, że pieniądze, które wygrała przed Trybunałem - 25 tysięcy euro - przeznaczyła na nowsze meble i "drobne rzeczy do domu".
"Utrzymuję się z renty w wysokości 351 zł miesięcznie. Ma to starczyć na utrzymanie mnie i trojga moich dzieci, w tym syna przewlekle chorego na zapalenie wątroby i epilepsję. Sam czynsz to koszt 1112 zł miesięcznie" - wylicza Tysiąc. Kobieta przyznaje, że ma pracę w jednej z organizacji pozarządowych, ale jej pensję zajął komornik.
Alicja Tysiąc prosi więc o pomoc i dodaje, że każda jej forma będzie dla niej na wagę złota. "Nie mamy szafek kuchennych. Potrzebujemy wersalki dla córki. Chętnie przyjmiemy ubrania. Z wdzięcznością przyjmę również wpłaty na konto, nawet drobnych sum" - napisała Tysiąc. Dodała, że ma dokumenty, które potwierdzają jej trudną sytuację.
Pod wpisem znalazł się także numer jej konta, a także szczegółowe wyliczenie potrzeb jej dzieci.
Niedawno Tysiąc, której odmówiono prawa do aborcji, wygrała proces apelacyjny z "Gościem Niedzielnym". Tygodnik porównał ją do hitlerowskich zbrodniarzy i musi za to przeprosić. Wcześniej sąd przyznał jej 30 tysięcy złotych odszkodowania.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!