"Dzisiaj Jezus byłby blogerem"
"Świadomość wagi sieci w Kościele jest coraz większa" – mówi ksiądz Piotr Wiśniowski, który nawraca ludzi poprzez Youtube, Facebooka, Naszą-Klasę, Skype'a czy Moją Generację. Opowiedział nam m.in. jak dzięki Gadu-Gadu uratował dziewczynę, która zdążyła odkręcić już kurki z gazem.
- Jan Paweł II pytał, kto chciał go zabić
- Fałszywy ksiądz każe segregować śmieci
- Watykan: Ataki szkodzą, ale papież trwa
- Ksiądz do Marcinkiewicza: Nie gorsz ludzi!
- Coraz mniej katolików w Meksyku
- Wymowna pokuta papieża. Zdjął buty i szaty
- Ks. Boniecki: Piszą bzdury o cudach papieża
- Nasza-Klasa też robi wybory prezydenckie
- "Bojaźń prymasa jest godna szacunku"
- "Udowadniam naukowcom, że nie chcę ich nawracać"
- "Polacy, módlcie się o moralność księży"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
ROZMOWA:
SYLWIA CZUBKOWSKA: Pisze ksiądz na swoim blogu: "To smutne, jak wiadomości sprośne, bezwstydne, pikantne i wulgarne swobodnie przenoszą się w
cyberprzestrzeni, lecz publiczna dyskusja o Bogu w szkole czy w miejscu pracy jest bezwzględnie tłumiona". W internecie jest za mało Boga?
KS. PIOTR WIŚNIOWSKI*: Internet pełen jest radykałów. Ale jest w nim równie dużo ludzi otwartych na wiarę, na dyskusję. Dla mnie zupełnie nowy etap poznawania internetu rozpoczął
się kilka miesięcy temu, kiedy założyłem konto na Facebooku. Tak poznałem setki katolików z całego świata, którzy pokazują mi, jak można swoją wiarę krzewić w sieci. Kilka tygodni temu
miałem taką sytuację w szkole, podczas katechezy. Przy pomocy projektora pokazywałem młodzieży, co robię na Facebooku, gdy nagle na czacie włączył mi się młody katolik z Indonezji. Nie
mogłem z nim w tym momencie rozmawiać, ale poprosiłem, by przekazał moim uczniom świadectwo wiary. I on w kilku prostych zdaniach po angielsku wyznał swoją wiarę. Uczniowie byli zaszokowani,
że człowiek z kraju w większości muzułmańskiego potrafi tak otwarcie i jasno mówić o katolicyzmie w internecie. To było fantastyczne!
Ksiądz działa nie tylko w polskiej sieci?
Oczywiście, że nie. Internet jest globalny, więc wykorzystuję szanse, jakie mi daje na kontakt z całym światem. Jakiś czas temu przez Skype’a poprowadziłem spotkanie modlitewne z młodzieżą mieszkającą w Gombong. Niesamowite, że choć dzieliło nas kilkanaście tysięcy kilometrów, to mogliśmy się widzieć i połączyć we wspólnej modlitwie. Podobnie wykorzystuję Facebook. Działam na nim m.in. na profilu "Ask a Catholic Priest", czyli "Zapytaj katolickiego księdza" - gdzie około 20 księży z całego świata odpowiada na pytania internautów. Funkcjonuje też profil "Ask a Catholic Nun", czyli "Zapytaj katolicką zakonnicę". Kolejnych fascynujących ludzi poznałem dzięki stworzonemu przeze mnie w lutym profilowi "Circle of Rosary - intercession prayer", czyli "Krąg Różańca - modlitwa wstawiennicza". Dziś ma on już blisko 1200 fanów. Dwoje z nich: nauczycielka akademicka z Filipin i lekarz wojskowy z USA, zaproponowali, abyśmy w "Kręgu" modlili się synchronicznie. I tak w każdy piątek o godzinie 15.00 czasu jerozolimskiego wielu z nas obecnych na tym profilu modli się w konkretnych intencjach.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!