"Putin i Tusk przeciwko Stalinowi"
"Putin i Tusk przeciwko Stalinowi" - tak "Moskowskij Komsomolec" tytułuje relację z uroczystości w Lesie Katyńskim. "Wspólny Katyń" - wtóruje mu "Wriemia Nowostiej". "Putin przeciął węzeł katyński" - ocenia "RBK-daily". Większość rosyjskich mediów ma relacje z Katynia na czołówkach.
- Tusk zaprosił Putina, Putin się zgodził
- Posłowie oddali hołd ofiarom z Katynia
- Kolejna skarga na Rosję. Za Katyń
- Katyń - nieskończona lista białych plam
- "Kaczyński w Katyniu, bo Tusk tam był"
- Las Katyński to "Smoleńska Golgota"
- Wajda: Usłyszałem to, co chciałem
- Rosjanie nie chcą przepraszać za Katyń
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O wspólnym uczczeniu przez premierów Rosji i Polski, Władimira Putina i Donalda Tuska, pamięci polskich oficerów zamordowanych w 1940 roku przez NKWD informują w czwartek wszystkie rosyjskie gazety. Większość - na czołówkach.
Sympatyzujący z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem "Moskowskij Komsomolec" wybija konstatację Putina, że "dla zbrodni tej nie może być żadnego usprawiedliwienia". Cytuje też słowa Tuska, iż "ci, którzy przez dziesięciolecia kłamali, przegrali w bitwie z prawdą".
"Premierzy Rosji i Polski podjęli rozpaczliwą próbę doprowadzenia do przełomu w dziele pojednania Rosji i Polski. Historyczne spotkania polityków mają tę wspólną cechę, że zapomina się o nich już po kilku tygodniach. Jeśli Putinowi i Tuskowi uda się chociażby zainicjować proces pojednania, to ich środowy wojaż rzeczywiście może wejść do podręczników historii" - pisze dziennik.
Natomiast "Wiedomosti" podkreślają, że Putin i Tusk "nie ograniczyli się do protokolarnego poprawienia wieńców (...), lecz uklęknęli przed pomnikiem ku czci polskich jeńców rozstrzelanych 70 lat temu z rozkazu Politbiura".
"Symboliczny gest Putina i Tuska oznacza, że Moskwa i Warszawa doszły do wniosku, iż pamięć o ofiarach powinna nie dzielić, lecz łączyć dwa narody, które ucierpiały od stalinowskiego terroru, i wyrzekli się wzajemnych pretensji, od lat zatruwających stosunki dwustronne" - wskazuje ta opiniotwórcza gazeta.
"Chce się wierzyć, że teraz ustaną niemądre oskarżenia Rosji o ludobójstwo i kontrwystąpienia rodzimych pseudohistoryków, próbujących potwierdzić stalinowską wersję egzekucji (katyńskiej) lub usprawiedliwić ją śmiercią radzieckich jeńców w latach 1920-22 w Polsce" - piszą "Wiedomosti".
Według dziennika, "za słusznymi słowami powinny teraz nastąpić czyny - wznowienie umorzonego w 2005 roku przez Główną Prokuraturę Wojskową Rosji śledztwa w sprawie Katynia i uznanie rozstrzelanych za ofiary represji politycznych".
"Wiedomosti" zaznaczają również, że "wypowiedziane przez Putina słowa o niedopuszczalności usprawiedliwienia stalinowskich zbrodni są ważne także dla samej Rosji".
Z kolei dziennik "Wriemia Nowostiej" wyraża pogląd, że "podczas uroczystości żałobnych w Katyniu premier Władimir Putin wygłosił swoje prawdopodobnie najbardziej przepojone uczuciem publiczne przemówienie". "Z ocen polskiej delegacji wynikało, że jest ona w pełni usatysfakcjonowana tym, co usłyszała" - przekazuje gazeta.
"Wriemia Nowostiej" zauważa też, iż "ta chwila, gdy Władimir Putin uklęknął na jedno kolano, poprawiając wieniec złożony przed pomnikiem polskich oficerów, warta była więcej od wszelkich wypowiedzianych i niewypowiedzianych słów".
Dziennik zwraca również uwagę, że w sobotę do Katynia powinien przyjechać polski prezydent Lech Kaczyński. "Mówi się, że ostatnio on i premier Tusk nigdzie nie bywają razem. Nawet tak święte dla każdego Polaka miejsce, jak Katyń, nie zdołało ich połączyć" - konstatuje "Wriemia Nowostiej".
>>>Czytaj dalej>>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!