Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Agentom CBA bieda w oczy nie zaglądała

2010-04-09 | Ostatnia aktualizacja: 22:05 | Komentarze: 0 | skomentuj
Agentom CBA bieda w oczy nie zaglądała

Agentom CBA bieda w oczy nie zaglądała Fot. CBA / Inne

O działalności CBA krążą prawdziwe legendy. Najlepszym przykładem jest słynny agent Tomek. Ale są też fakty. A te dotyczące zarobków, mogą budzić zazdrość. Bo oprócz dwa razy wyższych pensji niż w innych służbach, agenci CBA dostawali liczone w setkach tysięcy złotych nagrody.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Po odejściu Mariusza Kamińskiego z fotela szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, nowe władze CBA zrobiły remanent i opisały wszystko w "Informacji o wynikach działalności CBA w 2009 r." - pisze "Gazeta Wyborcza".

Powołana za rządów PiS służba antykorupcyjna wywalczyła sobie zarobki dwa razy wyższe niż policja oraz wyższe niż inne specsłużby. Do tego dochodziły m.in. nagrody uznaniowe. Np. w 2008 r. na ten cel przeznaczono 6,4 mln zł.

I tak słynny agent Tomasz mógł uzbierać ekstra nawet 100 tys. zł, za sprawę posłanki PO Beaty Sawickiej - 700 tys. zł do podziału, za aferę gruntową - choć Andrzej Lepper się wymknął - 600 tys. zł, za kupno rzekomej willi Kwaśniewskich - blisko 300 tys. zł - wylicza "Gazeta Wyborcza".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «