Spór w Krakowie. "Dziwisz do spowiedzi"
Wieczorem po raz kolejny pod siedzibą krakowskiej Kurii zebrały się tłumy zwolenników i przeciwników pochówku pary prezydenckiej na Wawelu. Ci, którym ta decyzja się nie podoba, domagali się, by prezydenta pochowano na Powązkach. Ci, którzy byli innego zdania, w milczeniu rozwinęli transparenty: "Stop kłótniom nad grobem".
- Cała Polska jedzie do stolicy i Krakowa
- Pogrzeb w Krakowie. Co musisz wiedzieć?
- Warszawa i Kraków w weekend bez alkoholu
- Ksiądz krytykuje Wajdę za "obronę Wawelu"
- Nie ustają protesty. "Kaczyński na Powązki"
- Episkopat apeluje: Nie kłóćcie się o Wawel
- Kardynał Dziwisz: Witamy i żegnamy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według policji w demonstracji przeciwników pochowania prezydenta na Wawelu wzięło udział kilkaset osób. Przynieśli transparenty "Zostawmy Wawel królom" i "Kaczyński na Powązki". Skandowano "Polityka przecz z Wawelu", "Dziwisz do spowiedzi" oraz zbierano podpisy pod petycją do metropolity krakowskiego kardynała Stanisława Dziwisza o wycofanie się z tej decyzji.
Po drugiej stronie ulicy Franciszkańskiej, przy budynku Kurii Metropolitalnej w milczeniu stała mniejsza grupa zwolenników pochówku prezydenta na Wawelu. Mieli ze sobą zdjęcia prezydenta Lecha Kaczyńskiego przepasane żałobnym kirem i transparenty z napisami: "Żałoba trwa, znicze płoną", "Stop kłótniom nad grobem". Obie grupy rozdzielał kordon policji.
To już kolejna tego typu demonstracja pod krakowską kurią. Do podobnych doszło we wtorek i środę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!