Ostatnia droga Pierwszej Pary
Tłumy ludzi towarzyszyły przejazdowi konduktu pogrzebowego pary prezydenckiej ulicami Krakowa. Karawany w honorowej asyście przejechały z lotniska Balice na Rynek Główny. Tam, przed Bazyliką Mariacką kondukt powitał kardynał Stanisław Dziwisz. Potem trumny wprowadzono do kościoła.
- Kraków gotowy na przylot delegacji
- Największe zadanie w historii naszych służb
- Amerykańscy żołnierze też są na pogrzebie
- Kardynał Dziwisz: Witamy i żegnamy
- Pogrzeb w Krakowie. Co musisz wiedzieć?
- Najwięksi nie przyjechali na pogrzeb
- Para prezydencka w drodze na Wawel
- Rosjanie płaczą nad trumnami
- Nocne czuwanie przy Pierwszej Parze
- Spóźnili otwarcie krakowskiego Rynku
- Na Mazowszu zawyją syreny
- O 8.56 zamarła Polska
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Siostry i bracia, z wielkim wzruszeniem stajemy przy ciałach prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, pana profesora Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Zginęli w katastrofie lotniczej wraz z innymi ważnymi osobami z życia publicznego naszego państwa w czasie pełnienia swej służby" - mówił kard. Stanisław Dziwisz przed wprowadzeniem trumien do świątyni.
"Dziękujemy dobremu Bogu za wszelkie dobro, jakiego udzielił naszemu Narodowi przez ich wierną służbę, przez postawę pełną miłości, uczciwości i dobroci" - podkreślił metropolita krakowski.
Trumny zostały wniesione do bazyliki, gdzie o godz. 14 rozpocznie się uroczysta żałobna msza św.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!