Pierwsza Para spoczęła w wawelskiej krypcie
Trumny Lecha i Marii Kaczyńskich przeniesione zostały na miejsce ostatniego spoczynku w krypcie pod wawelską Wieżą Srebrnych Dzwonów. W tej części uroczystości pogrzebowej uczestniczyła tylko najbliższa rodzina i przyjaciele pary prezydenckiej.
- Krypta z sarkofagiem będzie otwarta
- Wawel otwarty. Można składać hołd
- Kardynał Dziwisz: Witamy i żegnamy
- "Wierzę, że prezydentowa nadal dba o męża"
- "Nie było gości z Brukseli. Niewybaczalne"
- Polonia z USA też pożegnała prezydenta
- Nieprzebrane tłumy żegnają Pierwszą Parę
- "Lech Kaczyński stał się narodową ikoną"
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed 17:30 kondukt przybył na Wawel. Tuż przed samym Wawelem lawety armatnie, na których przewożono trumny z Bazyliki Mariackiej, zatrzymały się. Dalej żołnierze ponieśli je na ramionach.
W katedrze odbyła się ostatnia część uroczystości pogrzebowych. Kardynał Stanisław Dziwisz poprowadził liturgiczne pożegnanie zmarłych. Trumny stały przed ołtarzem koronacyjnym królów polskich na katafalkach, nakrytych czarną tkaniną z motywami lilii andegaweńskiej.
W świątyni byli rodzina i przyjaciele zmarłych, przedstawiciele polskich władz oraz delegacje z zagranicy. Obecny był także prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który przybył do Krakowa spóźniony i nie uczestniczył w mszy pogrzebowej w Bazylice Mariackiej.
Po nabożeństwie w katedrze na Wawelu trumny zostały przeniesione do krypty i umieszczone w sarkofagu z onyksu. W tej części uroczystości uczestniczyli tylko najbliżsi. Teraz na dziedzińcu Zamku Wawelskiego szefowie delegacji zagranicznych składają kondolencje rodzinie pary prezydenckiej oraz przedstawicielom polskich władz.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!