Znów szukają złodziei tablicy z Auschwitz
Matka pozostawiona bez opieki, zaplanowany wcześniej ślub, narodziny dziecka - takie argumenty podawali trzej złodzieje tablicy z Auschwitz, kiedy prosili sąd o zwolnienie z aresztu. Jednak kiedy przyszedł termin stawienia się w więzieniu, zniknęli. A do odsiedzenia mają od półtora roku do dwóch i pół roku.
- Kradzież tablicy z Auschwitz: Szwed w Polsce
- Złodzieje z Auschwitz idą pod sąd
- Więzienie dla złodziei napisu z Auschwitz
- Nie pójdzie siedzieć, bo nie odebrał nakazu?
- Areszt dla Szweda. Tak chce prokuratura
- Szwed w polskim areszcie leczy się żyletką
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister sprawiedliwości nakazał niezwłocznie odnaleźć trzech mężczyzn skazanych za kradzież napisu "Arbeit Macht Frei" z muzeum obozu Auschwitz. Wbrew decyzji sądu nie stawili się oni w wyznaczonym terminie do odbycia kary w więzieniu we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie).
"W związku z informacją o niestawieniu się w Zakładzie Karnym we Włocławku Pawła S., Łukasza M. oraz Radosława M., skazanych za kradzież napisu +Arbeit Macht Frei+ z muzeum obozu Auschwitz, minister Krzysztof Kwiatkowski polecił Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej natychmiastowe zawiadomienie właściwego sądu o niestawiennictwie skazanych w zakładzie karnym" - podał w środę PAP wydział informacji ministerstwa sprawiedliwości.
Przekazanie tej wiadomości umożliwi sądowi wykonawczemu, w trybie przewidzianym przez kodeks karny wykonawczy, podjęcie działań zmierzających do doprowadzenia skazanych do zakładu karnego, a w wypadku ich ukrywania się - poszukiwanie listem gończym.
O tym, że mężczyźni nie stawili się w zakładzie karnym, powiedziała w środę PAP ppłk Bożena Nowicka, wicedyrektor Zakładu Karnego we Włocławku-Mielęcinie. "Do północy we wtorek żaden z trzech mężczyzn, o których skazaniu poinformował nas sąd w Krakowie, nie stawił się do odbycia zasądzonej kary. Zgodnie z obowiązującą nas procedurą, po upływie trzech dni roboczych poinformujemy o tym krakowski sąd" - poinformowała.
Zgodnie z prawem, za niestawienie się w zakładzie karnym skazanym nie grożą żadne dodatkowe kary. Jeśli nie pojawią się we Włocławku do piątku, krakowski sąd może wystawić nakaz ich doprowadzenia przez policję, a w ostateczności rozesłać za nimi listy gończe.
"Trzeba się jednak liczyć z tym, że skazani mogli wystąpić o dodatkowe odroczenie wykonania kary i sąd się na to zgodził. W takim przypadku informacja o tym mogła jeszcze do nas nie dotrzeć, więc jest za wcześnie, by przesądzać o złej woli skazanych" - zastrzegła ppłk Nowicka.
Jak dowiedziała się PAP w środę w Sądzie Okręgowym w Krakowie, wszyscy trzej skazani złożyli do sądu wnioski o odroczenie terminu wykonania kary.
czytaj dalej >>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!