Nie znaleźli kuli w głowie Pyjasa
W Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie trwa badanie szczątków Stanisława Pyjasa, ekshumowanych na zlecenie IPN na cmentarzu w Gilowicach (Śląskie). Jak dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do IPN, nie stwierdzono śladów kuli na czaszce.
- Tajemniczy termin ekshumacji Pyjasa
- Czy Pyjas świadomie wybrał śmierć?
- Będzie ekshumacja szczątków Pyjasa
- Pyjas zginął od strzału w głowę?
- "Szczątków Staszka tam już prawie nie ma"
- Rodzina rozpoznała szczątki Pyjasa
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Badania prowadzone są od wtorku w zakresie wynikającym z treści postanowienia o powołaniu biegłych" - powiedział PAP w środę szef pionu śledczego krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie prok. Piotr Piątek.
Według niego "badania te będą trwały tygodniami". Jednocześnie, zasłaniając się dobrem postępowania oraz początkowym etapem badań, prokurator Piątek odmówił informacji na temat konkluzji, do jakich mogli już dojść biegli.
Tymczasem, jak dowiedziała się PAP z źródeł w IPN, na czaszce Stanisława Pyjasa nie znaleziono śladów postrzału. Informację tę potwierdził w środę PAP europoseł Bogusław Sonik, przyjaciel Stanisława Pyjasa. "Wiem, że nie znaleziono śladów po kuli" - powiedział Sonik.
Z wiarygodnego źródła, zbliżonego do IPN, usłyszała też PAP w środę, że "IPN nigdy nie przyjmował wersji mówiącej o zastrzeleniu Pyjasa".
Decyzję o ekshumacji zwłok Stanisława Pyjasa ogłosił 18 marca prezes IPN Janusz Kurtyka. Na temat powodów przeprowadzenia ekshumacji IPN wydał jedynie pod koniec marca krótki komunikat, w którym stwierdził, iż badania kośćca mogą doprowadzić do "sformułowania ostatecznych ocen w kwestii mechanizmu i przyczyn śmierci Pyjasa".
Dokładniejsze informacje na ten temat zawarte są w treści 22 pytań, które skierował prokurator prowadzący śledztwo do biegłych. Jak podawały media, dotyczą one rodzaju obrażeń Stanisława Pyjasa, głównie czaszki, w tym m.in. ewentualności ran postrzałowych.
O badaniu wersji, mówiącej o zastrzeleniu Stanisława Pyjasa, mówiło oświadczenie rodziny zmarłego studenta, przekazane mediom 24 marca przez siostrzenicę Stanisława Pyjasa Agnieszkę Przybysz. Wyrażało ono poparcie dla działań IPN. Wcześniej stanowisko rodziny w kwestii ekshumacji nie było jednoznaczne.
"Uważamy, że przeprowadzenie badań kości Stanisława Pyjasa jest niezbędne w celu poznania bezpośredniej przyczyny śmierci, która mogła nastąpić wskutek postrzału" - napisała rodzina, powołując się na autorki filmu "Trzech kumpli" i wyrażając im wdzięczność "za dotarcie do świadków, których zeznania mogą spowodować przełom w śledztwie". W filmie jeden ze świadków wyrażał opinię, że Stanisław Pyjas mógł zostać zabity strzałem w głowę.
czytaj dalej >>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!