W Warszawie płonął trzypiętrowy blok
Strażacy ugasili pożar dachu trzypiętrowego bloku mieszkalnego przy ul. Łopuszańskiej w Warszawie. Trwa rozbiórka jego konstrukcji, nadzór budowlany zdecyduje, czy w budynku będzie można nadal mieszkać. Policja zatrzymała trzech pracowników firmy remontowej.
- Dramatyczna akcja strażaków w Śląskiem
- Bohaterski strażak zginął w płomieniach
- Tragiczny pożar. Spłonęły trzy osoby
- Tak pies bohater uratował pana z pożaru
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak poinformował oficer dyżurny stołecznej straży pożarnej, z ogniem zmagało się 16 jednostek, czyli ok. 50 strażaków. "W tej chwili sytuacja jest już opanowana. Za wcześnie, by mówić o przyczynach pożaru. Wiadomo jedynie, że na dachu trwały prace remontowe" - dodał.
Jak podała Komenda Stołeczna Policji, z budynku objętego pożarem i sąsiednich bloków ewakuowano ok. 100 osób. Policjanci przeprowadzają oględziny miejsca zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że tuż przed pożarem na dachu budynku wykonywano prace remontowe.
Policja zatrzymała dwóch pijanych pracowników: 51-letniego Andrzeja M. i 52-letniego Stanisława J. "Obaj mieli około 2 promili alkoholu we krwi. Po wytrzeźwieniu zostaną przesłuchani. Do wyjaśnienia zatrzymano również właściciela firmy, 59-letniego Zdzisława S. Mężczyzna był trzeźwy" - powiedziała PAP Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego KSP.
Jak dodała, do szpitala trafiło dwóch policjantów z lekkimi objawami zaczadzenia.
O tym, czy i kiedy mieszkańcy bloku będą mogli wrócić do swoich mieszkań, zdecydują inspektorzy nadzoru budowlanego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!