Prezydent Sopotu poskarżył się w Strasburgu
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Dotyczy ona sposobu prowadzenia śledztwa w sprawie, w której zarzucono mu działania korupcyjne. "Składając tą skargę, nie czuję się komfortowo" - powiedział Karnowski.
- CBA interweniuje w sprawie Karnowskiego
- SMS do Tuska od bohatera afery sopockiej
- Karnowski wciąż podejrzany i już pokrzywdzony
- Karnowski: Umorzyli zarzuty wobec mnie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak powiedział prezydent Karnowski, "ze względu na zasady obowiązujące przy składaniu tego typu skargi" nie może ujawnić jej szczegółów: ani jej treści, ani zakresu. "Powiem tylko, że składając tą skargę, nie czuję się komfortowo. Jest to przecież skarga na polskie instytucje - polski wymiar sprawiedliwości, składana na zewnątrz, poza krajem" - dodał.
Skarga do Trybunału w Strasburgu nie jest pierwszą, jaką prezydent Sopotu wniósł w związku z prowadzonymi przeciwko niemu postępowaniami.
W ubiegłym roku Karnowski złożył m.in. skargę na działania funkcjonariuszy CBA i śledczych badających zarówno sprawę korupcyjną, jak i sprawę sopockiej inwestycji pod nazwą "Centrum Haffnera" (w sprawie Centrum prokuratura prowadziła postępowanie, ale zostało ono umorzone ze względu na brak znamion przestępstwa).
Część postępowań prokuratorskich wszczętych po skargach Karnowskiego została umorzona, część nadal trwa.
Prowadzone przez gdańską Prokuraturę Apelacyjną śledztwo korupcyjne, którego dotyczy skarga do Trybunału w Strasburga, powinno się skończyć z końcem maja.
Postępowanie to wszczęto w lipcu 2008 roku po tym, jak do prokuratury zgłosił się trójmiejski przedsiębiorca Sławomir Julke. Zeznał on, że w marcu 2008 roku Karnowski zażądał od niego łapówki w postaci dwóch mieszkań. Zdaniem biznesmena, który planował przebudowę strychu kamienicy w Sopocie, prezydent chciał dostać lokale jako zapłatę za pomoc w uzyskaniu od swoich urzędników koniecznych pozwoleń na przebudowę. Julke dostarczył prokuraturze nagranie rozmowy z Karnowskim, która miała dowodzić winy prezydenta.
>>>Czytaj dalej>>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!