Dziennikarz nie pójdzie siedzieć za tekst
Rewolucyjny dla mediów projekt nowelizacji kodeksu karnego przygotowali minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski i poprzedni prokurator krajowy Edward Zalewski. Jeśli rząd i Sejm go poprą, dziennikarz nie trafi do więzienia za tekst.
- "W Polsce jest reżimowa cenzura"
- Czyn dziennikarzy szkodliwy tylko znikomo
- "Nie kazałem ścigać dziennikarzy"
- Odwołali prokuratora od dziennikarzy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Projekt nowelizacji kodeksu karnego trafił właśnie do uzgodnień – na jego temat mają się wypowiedzieć organizacje prawnicze, sędziowie i prokuratorzy. Jeśli nie będzie większych zastrzeżeń, jak najszybciej powinien trafić pod głosowanie w Sejmie. Efektem będzie poszerzenie obszaru wolności słowa. Jednak jak dowiedział się „DGP”, nowelizacja ma przeciwników w samej prokuraturze.
Dyskusję o konieczności złagodzenia przepisów podjęto w styczniu tego roku. Wtedy krakowska prokuratura postawiła zarzuty dziennikarzom
TVN 24 i Radia Zet Krzysztofowi Skórzyńskiemu i Mariuszowi Gierszewskiemu. Ujawnili oni fragmenty protokołów przesłuchań ze śledztwa dotyczącego nacisków na prokuratorów w sprawie tzw. afery gruntowej. Decyzja śledczych wywołała burzę. Zaprotestowały środowiska dziennikarskie, ale też Ministerstwo Sprawiedliwości. Śledztwo przeciwko dziennikarzom zostało decyzją ówczesnego prokuratora krajowego Edwarda Zalewskiego przeniesione z Krakowa do Ostrowa Wielkopolskiego i tam w połowie marca umorzone. – Tego prokuratorzy Zalewskiemu nie darowali. Kiedy kandydował na prokuratora generalnego, dostał od środowiska negatywną opinię – mówił niedawno „DGP” jeden z informatorów.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji dwóch dotyczących dziennikarzy artykułów kodeksu karnego: 241 (rozpowszechnienie informacji ze śledztwa przed rozprawą główną) i 212 (kryminalizacja zniesławienia przez media).
Jakie są jego założenia?
* Na podstawie art. 241 k.k. dziennikarz nadal odpowiadałby za ujawnienie informacji z postępowania przygotowawczego, zanim zrobi to sąd, ale tylko wtedy, gdyby rzeczywiście publikacja spowodowała negatywny skutek. Chodzi tu o konkretne utrudnienie albo nawet uniemożliwienie ustalenie sprawcy przestępstwa oraz np. ujawnienie nazwiska świadka i narażenie go na niebezpieczeństwo.
>>>Czytajj dalej>>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!