Dęby w hołdzie ofiarom katastrofy
Dwa dęby posadzili dziś litewscy Polacy, by upamiętnić ofiary katastrofy w Smoleńsku. Stworzyli w ten sposób aleję pamięci, która ma symbolizować najważniejsze daty w historii Polski. Wzdłuż alejki ma, w założeniach twócó, rosnąć sto dębów.
- Abp Nycz: Modlimy się za ofiary katastrofy
- Pochowano urny z prochami ofiar katastrofy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Posadziliśmy dwa dęby piramidalne, pnące się w górę. Zakładamy, że aleja w przyszłości będzie miała około 300 metrów długości; będą tu rosły dęby upamiętniające daty historyczne naszego narodu, a także ludzi. W sumie ma tu być około 100 dębów. Przy każdym stanie tabliczka z opisem, w hołdzie komu lub czemu zasadzono drzewo" - powiedział PAP prezes Związku Polaków na Litwie (ZPL), poseł Michał Mackiewicz.
Przed kilku laty z inicjatywy ZPL w Zułowie, oddalonym 60 km od Wilna, rozpoczęto odbudowę kompozycji pomnikowej przygotowywanej według projektu architekta Romualda Gutta w 1937 roku. Z powstającego przed wojną tzw. rezerwatu przetrwał tylko dąb zasadzony 10 października 1937 roku przez prezydenta RP Ignacego Mościckiego i marszałkową Aleksandrę Piłsudską w miejscu urodzin pierwszego marszałka odrodzonej Polski.
Po wojnie tuż obok dębu wzniesiono duży zespół zabudowań sowchozu: fermę, obory, stodoły, pomieszczenia administracyjne. Wszystko uległo zniszczeniu po 1991 roku. ZPL uznał za sprawę honoru godne upamiętnienie tego miejsca. Nabył w Zułowie na własność kilkuhektarową działkę, gdzie rośnie dąb i gdzie kiedyś stał dworek, i rozpoczął prace przy odbudowie kompozycji pomnikowej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!