Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

CBA tropiło autorytety. Mamy wielką aferę

2010-05-14 | Ostatnia aktualizacja: 22:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
"DGP" ujawnia kulisy dymisji prokuratora Marka Wełny

"DGP" ujawnia kulisy dymisji prokuratora Marka Wełny Fot. Jerzy Undro / Polska Agencja Prasowa

To największa afera korupcyjna w historii Polski - tak o śledztwie ws. korupcji w Sądzie Najwyższym mówi osoba z CBA. Wiemy, że afera dotyczy procesu, gdzie stroną był Ryszard Sobiesiak. Krytyczne momenty śledztwa zbiegają się z dymisją Marka Wełny, pogromcy mafii. W sprawie przewijają się wielkie nazwiska...

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Śledztwo w tej sprawie toczy się w krakowskiej prokuraturze apelacyjnej od października 2009 r. To sprawa bez precedensu - dotąd nie było tak poważnych podejrzeń wobec elity prawniczych korporacji, czyli sędziów Sądu Najwyższego. Choć nie są oni szeroko znani publicznie, w swoim środowisku są niezwykle ważni. W dodatku w sprawie przewija się wątek afery hazardowej, która zmiotła ze sceny politycznej kilku pierwszoplanowych polityków Platformy Obywatelskiej, a której kulisy próbuje odsłonić sejmowa komisja śledcza.

Wyrok za łapówkę
"To największa afera korupcyjna w historii Polski" - twierdzi jeden z naszych rozmówców z Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dotyczy cywilnego procesu, w którym stroną procesową był biznesmen Ryszard Sobiesiak.

O sprawie poinformowani zostali posłowie z hazardowej komisji śledczej. Jak ustaliliśmy, podczas spotkania z prokuratorami usłyszeli, że wrocławska delegatura CBA już od 2008 r. rozpracowywała korupcję wśród dolnośląskich prawników. Tropy zaprowadziły agentów do znanych kancelarii prawnych ze stolicy.

W sprawie pojawiło się nazwisko Sobiesiaka, jednak nie w kontekście hazardu. Dopiero później CBA zarejestrowało telefoniczne rozmowy biznesmena m.in. z szefem klubu PO Zbigniewem Chlebowskim. Wówczas z tajnej operacji o kryptonimie "Yeti" wydzielono odrębny wątek, który uzyskał kryptonim "Blackjack" i w październiku 2009 r. wstrząsnął polską opinią publiczną.

Kamiński odtajnił
Zarówno operacja "Yeti", jak i "Blackjack" były ściśle tajne. Do chwili gdy tuż przed swoim odwołaniem szef CBA Mariusz Kamiński odtajnił notatki operacyjne. To z ich lektury dowiedzieliśmy się o działaniach biura. Pojawił się tam również wątek, o którym dzisiaj piszemy. "Opinia publiczna nie zwróciła jednak na niego specjalnej uwagi. Ale my wiemy, że rozpracowywani przez nas prawnicy natychmiast to zauważyli i zaczęli coś podejrzewać" - opowiada nam jeden z agentów CBA.

czytaj dalej >>>

Maciej Duda, Robert Zieliński
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «