Mazowsze jest za bogate. Nie ma na "orliki"
Województwo mazowieckie zapłaci za swe bogactwo. Zarabiający najwięcej region musi bowiem wpłacić "janosikowe", czyli obowiązkową wpłatę na rzecz biedniejszych samorządów. Marszałek Adam Struzik mówi wprost: Mazowsze ucierpi. I wylicza, na co zabraknie pieniędzy.
- Bogaci zyskają na janosikowym
- Źle wykorzystane dotacje trzeba będzie oddać
- Duże województwo na krawędzi bankructwa
- Warszawa nie chce płacić na biedne gminy
- Sztandarowy projekt rządu Tuska się sypie
- Orliki, czyli rozwiązałem zagadkę zim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z powodu "janosikowego" Mazowszu zabraknie pieniędzy na zakup 20 pociągów dla Kolei Mazowieckich oraz dofinansowanie budowy "Orlików" - poinformował w czwartek na konferencji marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
"Janosikowe" to obowiązkowa wpłata do budżetu państwa, którą płacą najbogatsze samorządy na rzecz pozostałych. Stanowi określony odsetek dochodów podatkowych województwa sprzed dwóch lat, a jego wysokość zależy od wysokości wpływów podatkowych. W tym roku obowiązek zapłaty "janosikowego" mają Mazowsze (940 mln zł) i Dolny Śląsk (16 mln zł).
Mazowieckie znajdzie się jednak w tym roku w trudnej sytuacji, m.in. z powodu spadku o 30 proc. w stosunku do roku ubiegłego wpływów z podatku CIT, które stanowią podstawę dochodów województwa. W ten sposób wpływy te osiągną poziom z 2004 roku. Natomiast "janosikowe" od tego czasu wzrosło trzykrotnie.
Jak tłumaczył w czwartek Struzik, w związku z dużym spadkiem wpływów podatku w tym roku Samorząd Województwa Mazowieckiego będzie miał na realizacją zadań własnych 397 mln zł. Tymczasem jeszcze w 2007 roku było to 1,3 mld zł, czyli trzykrotnie więcej. Mimo tak znaczącego spadku dochodów, "janosikowe" jest w tym roku w stosunku do 2007 roku wyższe niemal o połowę (46 proc.).
W lutym br. Urząd Marszałkowski informował, że przypadku mazowieckiego "janosikowe" w 2010 r. sięgnie 54 proc. dochodów woj. mazowieckiego. Jednak na czwartkowej konferencji Struzik wyjaśnił, że pochłonie aż 70 proc. "System jest dla nas wysoce niesprawiedliwy. Mazowsze musi ciąć własne inwestycje, aby przekazywać pieniądze na inne regiony. W roku, w którym borykamy się ze skutkami kryzysu i odczuwamy drastyczny spadek dochodów podatkowych, mamy na swoich barkach rekordowe +janosikowe+. Zatem w tym najtrudniejszym od lat roku zabiera się nam 70 proc. naszych dochodów podatkowych" - powiedział marszałek Adam Struzik.
Mniejsze wpływy z podatku CIT są wynikiem odliczania przez spółki strat poniesionych w poprzednich latach. Firmy przez pięć kolejnych lat będą mogły odliczać podatek od połowy uzyskanych w tym roku dochodów. Stąd przypuszczalnie tak niespodziewanie duży spadek tegorocznych wpływów z podatku CIT. Dla przykładu w kwietniu zeszłego roku zanotowano wpływy z CIT na poziomie 414 mln zł, a w tym roku - 250 mln zł.
czytaj dalej >>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!