"Uciekajcie i nie bójcie się szabrowników"
W województwach małopolskim, śląskim, opolskim, podkarpackim, świętokrzyskim sytuacja na części Wisły i Odry normalizuje się - powiedział premier Donald Tusk po nadzwyczajnym posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego w Warszawie. Uspokajał też, że prognozy pogody są optymistyczne.
- Tusk bezradny. "Nic nie wraca do normy"
- Tusk: Powódź się nie skończyła
- Polskie hieny żerują na powodzianach
- Sikorski: Polska wystąpi o pomoc
- Jarosław Kaczyński wzywa do hojności
- Premier Tusk: Nikt nie zostanie bez pomocy
- Na początek 2 miliardy dla powodzian
- "Obyśmy nie wywrócili się jak Grecja"
- Wielka próba dla Włocławka. Co z tamą?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Odbyło się ono w Krajowym Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności.
Premier uspokajał, że prognozy wykluczają zdarzenia pogodowe, które mogłyby wywołać ponowne zagrożenie powodziowe. Powiedział też, że nie ma sygnałów o zorganizowanym szabrownictwie na terenach zalanych oraz że - w jego ocenie - "służby dobrze pracują, jeśli chodzi o patrolowanie tych terenów".
Mówiąc o normalizowaniu się sytuacji w południowej Polsce, Donald Tusk zaznaczył, że dla wielu gmin jest to "normalizacja i tak w warunkach dramatycznych". Jak powiedział, szczególnie jeśli chodzi o Podkarpacie i Świętokrzyskie, sytuacja jest wciąż bardzo trudna.
Ciężka sytuacja - według szefa rządu - jest m.in. w okolicach Płocka i na Lubelszczyźnie.
"Wody opadają, więc mamy poczucie, że zagrożenie najwyższą falą, jeśli chodzi o województwa południowe, jest za nami, ale głównym problemem są przesiąkania wałów. Dotyczy to też Warszawy" - powiedział. Dodał, że "nie mamy poczucia zagrożenia zalania dużych obszarów Warszawy, ale walka o wały trwa".
Zdaniem premiera, coraz lepsza jest koordynacja służb walczących z powodzią. Śmigłowce będą używane w celach ratunkowych lub ewakuacyjnych - powiedział szef rządu. "Tylko w niedzielę w użyciu było 38 śmigłowców" - zwrócił uwagę.
Dodał, że działania śmigłowców są koordynowane z utworzonego przez zarząd lotnictwa policyjnego centrum koordynacyjnego na Bemowie. "Tam odbierane są wszystkie informacje o śmigłowcach wojska, policji, Straży Granicznej" - powiedział premier.
"Przede wszystkim chcemy używać śmigłowców do celów ratunkowych i w bardziej drastycznych sytuacjach - ewakuacyjnych. To samo dotyczy PTS-ów, czyli amfibii i sprzętu pływającego" - podkreślił.
czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!