Dziennik.plKraj

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

zamknijdziennik.pl

Newsletter

Zapisz się na newsletter a otrzymasz w każdy poniedziałek i piątek aktualne informacje:

  • z kraju i ze świata
  • gospodarcze i polityczne
  • life stylowe

Tylko teraz!

Przy zapisie na newsletter otrzymasz darmową wersję e-booka

“Co legalne, co nielegalne w internecie”

E-book do pobrania na stronie z pomyślnie przeprowadzoną weryfikacja adresu e-mail

Znieważył prezydenta w internecie, grożą mu trzy lata

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 11:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Informatyk-amator z Cieszyna boi się, że pójdzie do więzienia, bo zakpił w internecie z prezydenta. Tak zmanipulował wyszukiwarkę google, że gdy ktoś wpisał w nią wulgarne słowo, znajdowała link do oficjalnej strony prezydenta. Prokuratura postawiła już 23-latkowi zarzut publicznego znieważenia głowy państwa.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dowcipniś kpił w ten sposób z prezydenta przez kilka miesięcy. Dopiero w marcu tego roku namierzyli go śledczy z katowickiej Komendy Wojewódzkiej Policji - doniosła "Gazeta Wyborcza".

Policjanci zabezpieczyli jego komputer i tygodniami sprawdzali, jak działa system, który manipuluje wyszukiwarką google. Okazało się, że mężczyzna wykorzystał program do tzw. pozycjonowania stron - "google bomb". Oszukał on wyszukiwarkę tak, że po wpisaniu słowa "kutas", na pierwszym miejscu wyników google podawała link do strony prezydent.pl.

Informatyk nie spodziewał się, że jego wyczynem zainteresują się śledczy. "Marek W. został oskarżony o publiczne znieważenie głowy państwa" - potwierdził na łamach "Gazety Wyborczej" Sławomir Świderek, rzecznik prasowy bielskiej Prokuratury Okręgowej. "Słowo, którego użył, w powszechnym mniemaniu nie od dziś uchodzi za obelżywe, nie trzeba zasięgać opinii językoznawców, żeby to stwierdzić" - dodał.

Patent "google bomb" był już wielokrotnie wykorzystywany przez internautów, którzy chcieli zakpić z różnych polityków. Zdarzało się już bowiem, że po wpisaniu słowa "kretynka" wyszukiwarka znajdowała strony o Renacie Beger. Słowo "kretyn" kierowało na sylwetkę Andrzeja Leppera, "pedał" na Wojciecha Wierzejskiego, a "idiota" - Kazimierza Marcinkiewicza.

Ostatnio firma Google ogłosiła, że wymyśliła sposób, by ograniczyć tego rodzaju dowcipy.

Michał Pietrzak
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «