Ksiądz Jankowski manipulowany przez asystenta?
"Fakt" prześwietlił sylwetkę tajemniczego asystenta księdza Henryka Jankowskiego. Okazuje się, że kapelanowi "Solidarności" doradza zaledwie 26-letni Mariusz Olchowik, który dostatnio z tego żyje. Tymczasem praca Olchowika polega jedynie na wmawianiu schorowanemu prałatowi, że zrobi z niego gwiazdę telewizji - twierdzi "Fakt".
- Ks. Jankowski dostał na urodziny album Tuska
- Prałat Jankowski się rozkręca
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gazeta pisze, że Olchowik dorobił się luksusów na doradzaniu prałatowi. Jeździ jaguarem ze służbowym kierowcą, mieszka w ekskluzywnym dwupoziomowym apartamencie i bierze niezłą pensje
jako prezes instytutu im. księdza Jankowskiego.
"Fakt" sugeruje, że Olchowik znalazł dzięki ks. Jankowskiemu sposób na luksusowe życie - kadzi prałatowi jak może, a duchowny ulega mu w sprawach finansowych. To Olchowik
bowiem wymyślił instytut imienia prałata. To on wymyślił wino Monsignore i wodę mineralną reklamowaną twarzą księdza. Mało tego, Olchowik wmówił prałatowi, że nie powinien czuć się z
powodu tych akcji zażenowany. Tak wpłynął na duchownego, że ten płaci mu za te doradztwo ciężkie pieniądze.
"Fakt" pisze, że Olchowik nie ma żadnych kwalifikacji menadżerskich. Jest zwykłym wychowawcą kolonijnym, a nie menedżerem. Ma za to niezłe "plecy" w Sejmie-
według "Faktu" swoje mieszkanie w Warszawie wynajmuje od ojca posła PiS Tomasza Markowskiego.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!