Miłosny zawód, kłopoty w szkole, rodzice, którzy nic nie rozumieją... Gdy ma się 16 lat, powodów do samobójstwa nie brakuje. A decyzję podjąć łatwo, gdy ma się wirtualnego przyjaciela, który podpowie jak to zrobić, a nawet dostarczy truciznę. Stołeczni policjanci właśnie zatrzymali takiego "życiowego doradcę".
Gdyby nie czujność ojca 16-latki, byłaby tragedia. 21-letni mężczyzna poprzez komunikator internetowy doradzał dziewczynie, jak popełnić samobójstwo. Zaofiarował nawet pomoc w zdobyciu i dostarczeniu trucizny!
Zaniepokojony internetową korespondencją ojciec zadzwonił na policję. Ta na szczęscie nie zbagatelizowała sprawy. W mieszkaniu 21-latka znaleziono skład chemikaliów, wśród nich była prawdopodobnie oferowana dziewczynie trucizna. Mężczyzna trafił za kratki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|