Zmuszali do niewolniczej pracy, ale nie pójdą siedzieć
Obiecywali dobrze płatną pracę we Francji, pokrycie kosztów wyżywienia i zakwaterowania. Ale zamiast tego właściciele MGR Amenagement zmuszali 60 Polaków do niewolniczej pracy na budowach. "Warunki pracy urągały godności ludzkiej" - stwierdził dziś sąd. Mimo to okazał się bardzo łaskawy. Choć skazał dwoje właścicieli francuskiej firmy na 2 lata więzienia, to zawiesił wykonanie kary.
- Koreańczycy dręczą polskie kobiety
- Sprawdzą, czy Chińczycy są niewolnikami
- Polak pracował na czarno, trafi do przytułku
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dlatego Francuz Francisco Fernandez i Polka Edyta Juśkiewicz, właściciele MGR Amenagement, mogą być zadowoleni Bo nie pójdą do więzienia. Jedynie będą musieli zapłacić grzywnę. "Każdy z właścicieli francuskiej firmy budowlanej zapłaci 15 tys. euro kary" - informuje PAP mecenas Władysław Lis, który reprezentuje polskich robotników.
Dziwić może taki łagodny wyrok. Tym bardziej że sąd nie miał wątpliwości co do winy Fernandez i Juśkiewicz. "Przez dwa lata - od 2004 do 2005 roku - zmuszali Polaków do niewolniczej pracy. Nie tylko to było poniżej godności ludzkiej, ale i samo zakwaterowanie" - przypomniał sąd.
Bo Polacy, zatrudnieni na czarno przez MGR Amenagement, spali w 20 osób na powierzchni 60 metrów kwadratowych. Do tego zamiast obiecanych 700 euro miesięcznie dostawali od 200 do 400 euro za kilkanaście godzin ciężkiej pracy na budowie. I to rzadko na czas. "Pensje były wypłacane z dużym opóźnieniem" - stwierdził sąd.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!