Ludwik Dorn ma nowego psa
Pip - półroczny szczeniak stał się towarzyszem zabaw suki Ludwika Dorna. Saba bawi się w ogrodzie z nowym kolegą - zdradził marszałek Sejmu na antenie Radia Wawa.
- Sąd pisze do suki Dorna
- Suka Dorna dostaje pismo z sądu
- Kwaśniewski odwdzięcza się suce Dorna
- "Irasiad" przechodzi operację
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na pytanie prowadzących, dlaczego Pip, a nie PiS, Ludwik Dorn przedstawił zawiłą historię, skąd się wzięło imię dla jego nowego psa.
"To półroczny szczeniak, który został porzucony przez jakichś bydlaków. Przypałętał się do nas pod bramę, żona go wpuściła. A potem, kiedy opowiadała przyjaciółce, skąd wziął się Pip i jacy źli ludzie go tak potraktowali, to żeby nie używać wyrazów nieparlamentarnych, mówiła w rozmowie: <pip>. Więc sobie pomyślałem: no dobrze, będzie Pipem" - mówił polityk Prawa i Sprawiedliwości.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!