Prałat Jankowski jest chroniony jak prezydent
Ośmiu wyszkolonych ochroniarzy z ostrą bronią chroni ks. prałata Henryka Jankowskiego - dowiedział się DZIENNIK. "Robią to jako wolontariusze" - twierdzi Mariusz Olchowik, prezes Instytutu ks. Jankowskiego.
- VIP-y chodzą na mecze, ale nie dopingują
- Ksiądz Jankowski mógł stracić palce
- Luksusy księdza Jankowskiego
- Prałat Jankowski się rozkręca
- Ks. Jankowski dostał na urodziny album Tuska
- Prałat Jankowski modli się za Krauzego
- Ksiądz Jankowski manipulowany przez asystenta?
- Ks. Jankowski: Niech PO pozbędzie się Tuska
- Wspólnik księdza Jankowskiego: Zabiję cię!
- Ks. Jankowski: Brzydkie kelnerki nie będą miały szans
- Śmiać się czy płakać z powodu księdza Jankowskiego
- Prałat Jankowski: Nawet zatańczę i zaśpiewam
- Ks. Jankowski prosi posłów o pieniądze
- Jankowski: Jadę wypocząć u Kobylańskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
DZIENNIKOWI opowiada jeden z ochroniarzy ks. prałata. Kwietniowy wieczór 2007 r., godz. 20.30, plac Unii Lubelskiej w Warszawie. Kolumna trzech samochodów przemieszcza się z warszawskiego Mokotowa w stronę centrum. W pierwszym aucie siedzi czterech mężczyzn w garniturach ze słuchawkami w uchu. Drugim podróżuje ks. Henryk Jankowski z kierowcą i jednym ochroniarzem. Kolumnę zamyka samochód z kolejną dwójką ochroniarzy. Na przejście dla pieszych wbiega człowiek w kominiarce. Dwa samochody z piskiem opon skręcają w najbliższą ulicę. Trzecie auto zatrzymuje się i dwóch ochroniarzy błyskawicznie obezwładnia zamaskowanego osobnika. Jak się okazało, był to przypadkowy przechodzień.
Hierarchowie Kościoła są zniesmaczeni kolejną fanaberią ks. Jankowskiego. "Żaden ksiądz ani biskup w Polsce nie ma ochroniarza" - mówi DZIENNIKOWI abp Tadeusz Gocłowski. "Nikt nie kwestionuje, że ksiądz prałat w latach 80. zrobił bardzo wiele dobrego i szkoda, że podobnymi pomysłami przekreśla swoją legendę" - dodaje.
Ale Mariusz Olchowik tłumaczy, że zagrożenie jest realne: "Podczas odsłonięcia pomnika Dmowskiego dzięki ochronie uniknął pobicia przez lewicowych fanatyków" -
mówi.
Ochroniarze mają od 22 do 28 lat. Posiadają broń. Zostali przeszkoleni przez byłych żołnierzy GROM. "Sfinansowaliśmy im niektóre szkolenia, teraz, aby się odwdzięczyć, jako
wolontariusze chronią prałata" - mówi Olchowik.
25-letni Jakub jest ochroniarzem księdza prałata od kilku miesięcy. Skończył kilka kursów ochrony VIP-ów oraz szkolenia z zakresu informacji niejawnych. "Ochrona kogoś takiego jest dla nas wyróżnieniem" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Chroniony jest nie tylko ks. Jankowski, ale także siedziba instytutu jego imienia na warszawskiej Saskiej Kępie. "Zdarzają się różne sytuacje. Ostatnio ktoś zdewastował tablicę instytutu, odkręcając mosiężne orły" - mówi Olchowik. Ochroniarze są także wykorzystywani do konwojowania cennych przedmiotów, np. obrazów czy bursztynu wykorzystywanego do budowy ołtarza w Gdańsku.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, były dowódca GROM gen. Roman Polko, ocenia wysoko ochroniarzy ks. Jankowskiego. "Obserwowałem ich zachowanie. Nie mam wątpliwości, że w przypadku poważnego zagrożenia poświęcą się" - mówi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!