Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak zabity paralizatorem na kanadyjskim lotnisku

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat na lotnisku w Vancouver. Polak został zabity elektrycznym paralizatorem przez ochronę portu. Wszystko dlatego, że... nie znał języka. Nie mogąc porozumieć się z pracownikami lotniska, zdenerwował się. A ochroniarze potraktowali go jak niebezpiecznego przestępcę. Zmarł, gdy zakładano mu kajdanki.

Zobacz relację telewizji CTV>>>

Władze lotniska i policja przekonują, że Polak zachowywał się agresywnie. "Ten mężczyzna rzucał krzesłami, przewrócił własny wózek z bagażem i strącił na ziemię komputer" - twierdzi dowódca kanadyjskiej żandarmerii. Według policji, 40 letni Robert D. wrzeszczał i uderzał w okna.

Takie zachowanie, ich zdaniem, musiało spowodować ostrą reakcję. Innego zdania są jednak świadkowie zdarzenia. "Może był pijany, a może pod wpływem leków. Jest wiele niejasności" - opowiada Sima Ashrafina, która zarejestrowała interwencję policji na swoim telefonie komórkowym.

Według niej, wbrew temu, co twierdzi policja, Polaka otoczyło nie trzech, a pięciu policjantów. Po co więc używali paralizatora?

"Wiedziałam, że osoba, która nie mówi (po angielsku) i zachowuje się w ten sposób po zamachach z 11 września 2001 roku, będzie mieć kłopoty" - tłumaczy Ashrafina, która próbowała porozumieć się z Polakiem przed interwencją policji.

W środę ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok Roberta D. Policja zaprzecza, by śmierć miała związek z użyciem paralizatora. Tymczasem według lokalnych mediów od 2003 roku aż 15 osób zmarło w Kanadzie w podobnych okolicznościach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj