Pijany kierowca karetki wiózł pacjentów
Kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności. Pijany kierowca karetki wiózł pacjentów na dializę do szpitala. Kiedy zatrzymała go policja, miał ponad pół promila alkoholu.
- Tragiczny bilans świąt: 77 ofiar na drogach
- Prokuratorzy zabiorą pijakom samochody
- To on zabił po pijanemu dziecko
- Wesoły autobus z pijanym kierowcą
- Pijak rozjechał trzylatkę i zgubił tablicę od auta
- Sprawdź, ile możesz wypić
- Nauczycielka tak pijana, że alkomat nie dał rady
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karetkę prowadził 44-letni kierowca. Badanie wykazało u niego ponad 0,6 promila alkoholu. Więc nie było to jedno piwko, ani nawet dwa. W karetce siedzieli dwaj pacjenci, którzy mieli trafić do stacji dializ w milickim szpitalu.
Policjanci wiedzieli, że kierowca jest nietrzeźwy. Ktoś zadzwonił i powiedział im o tym. Nie podał nazwiska i szybko się rozłączył. Ale mundurowi nie zlekceważyli anonimowej informacji. Ruszyli na poszukiwania.
44-latek trafił do aresztu, a pacjentów do szpitala zawiózł inny, trzeźwy kierowca. Policja sprawdza, czy zatrzymany naraził na niebezpieczeństwo zdrowie i życie pacjentów. Za prowadzenie auta po pijanemu grożą mu dwa lata więzienia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!