Zdemolował dziesięć aut, skończył na rusztowaniu
Dziesięć zniszczonych samochodów, zdemolowane rusztowanie. Tak skończył się dziki rajd 42-letniego pirata drogowego po wąskich uliczkach krakowskiego Kazimierza. I aż trudno uwierzyć w to, że kierowca BMW był trzeźwy...
- Pijany pirat dostał 58 punktów karnych
- Piraci drogowi sieją postrach w Łomży
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaczęło się od zwykłej kolizji na skrzyżowaniu. 42-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z osobowym fordem. Wydawało mu się, że jeśli ucieknie, to uniknie odpowiedzialności. Nic z tego. Pościg za kierowcą przypuściła policja.
Pirat próbował wymknąć się mundurowym w labiryncie uliczek Kazimierza. Ale co jakiś czas nie wyrabiał i uderzał w kolejne auto. Po drodze zdemolował dziesięć pojazdów. Skończył na budowlanym rusztowaniu. Konstrukcja nie wytrzymała uderzenia i trzeba będzie ją rozebrać.
Piratem okazał się mieszkaniec Krakowa. Miał szczęście, bo został tylko lekko ranny. Mniej szczęścia będzie miał pewnie, gdy przyjdzie mu zapłacić za szkody, które wyrządził.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!