Biznesmen chce leczyć raka owczymi serami
Jeden z najbogatszych ludzi w Polsce - Roman Kluska - stawia na lecznicze sery. Biznesmen, który dorobił się ogromnych pieniędzy na komputerach, teraz hoduje owce. I ma pomysł, jak owczym serem leczyć nowotwory - donosi "Gazeta Krakowska".
- Po pierwsze gospodarka
- Minister finansów przeprasza Romana Kluskę
- Rewolucja według Romana Kluski
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tani taki ser nie będzie. Kilogram ma kosztować sto złotych. Inaczej rolnikom nie opłacałaby się hodowla owiec" - przyznaje Roman Kluska. Pierwsze lecznicze sery właśnie rozdał znajomym. Liczy, że taka kuracja będzie przynosiła efekty. I to nie w kręgu znajomych, ale w szerszym gronie.
Plan Kluski nie jest fantazją. Ostatnio naukowcy z Wrocławia odkryli, że jeden ze składników owczego sera - kwas linolowy - zabija w organizmie człowieka niektóre rodzaje komórek rakowych.
Biznesmen, który zarobił niewyobrażalne pieniądze na swojej firmie komputerowej Optimus, w posiadłości w Łosiach koło Krynicy (Małopolskie), ma już owce fryzyjskie. Stado liczy ponad 180 sztuk.
Kluska gotów jest nawet za darmo odstąpić te zwierzęta innym hodowcom. Potem chce od nich skupować owcze mleko, by mieć go dosyć dla swojej wytwórni serów leżakujących. Maszyny sprowadził z Francji i Hiszpanii.
Pierwsze antynowotworowe żółte sery owcze z wytwórni Romana Kluski mogą trafić na rynek już w przyszłym roku.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!