Prokuratorzy zabiorą pijakom samochody
Tak miało być od dawna - przyłapany kolejny raz pijany kierowca miał tracić samochód. Ale pomysł Zbigniewa Ziobry nie wypalił. Nowemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu plan poprzednika tak się jednak podoba, że chce go usprawnić: pozwoli prokuratorom, by bez pytania sądów o zgodę decydowali o konfiskowaniu aut pijakom.
- Pijany kierowca karetki wiózł pacjentów
- Sprawdź, ile możesz wypić
- To on zabił po pijanemu dziecko
- Jazda na prochach, czyli uważaj, co bierzesz
- Pijany kierowca staranował policjanta
- Skazani za jazdę po pijanemu chodzą w różu
- Wesoły autobus z pijanym kierowcą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ministrowi podoba się rozwiązanie zaproponowane przez Zbigniewa Ziobrę. "Nie jest tak, żebym nagle zaniechał walki z pijanymi kierowcami" - zapowiada i zdradza, jak chce poprawić pomysł swego poprzednika.
Do tej pory prokuratura mogła jedynie wnioskować do sądu o odebranie samochodu przyłapanemu na pijaństwie kierowcy. Sądy jednak rzadko się na to zgadzały. Nowy minister sprawiedliwości chce to zmienić tak, by to prokuratorzy decydowali o konfiskacie. "Trzeba pozostawić większą swobodę prokuratorom" - mówi RMF-owi Zbigniew Ćwiąkalski.
Odbieranie pijanym kierowcom samochodów było sztandarowym pomysłem Zbigniewa Ziobry. PiS-owski minister sprawiedliwości zapowiadał, że auta będą tracić nietrzeźwi kierowcy, karani wcześniej za jazdę po pijanemu, którzy spowodują wypadek i będą mieli więcej niż promil alkoholu we krwi. O odebraniu samochodu miały decydować sądy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!