Żona Tuska boi się o życie
Małgorzata Tusk obawia się o życie swoje i swojej rodziny. "Jest mnóstwo agresji skierowanej przeciwko mnie i mojej rodzinie. Ta agresja brzmi jak pogróżki" - mówi przestraszona żona premiera. Mimo to na razie nie poprosiła o dodatkową ochronę. Choć boi się, by nie spotkało jej to, co Julię Piterę, której podpalono samochód.
- Sondaż: Rząd powinien latać LOT-em
- Policjanci mają Piterę na oku
- Premier poleciał do Brukseli zwykłym samolotem
- Benedykt XVI życzył powodzenia Tuskowi
- Zobacz, jak pogrywa Tusk
- Kto groził śmiercią Kaczyńskiemu?
- Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy
- Ten blondyn ubiera panią Tusk
- Ostatnie takie święta Tusków
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Małgorzata Tusk mieszka w Sopocie. Jej mąż pracuje w Warszawie. Dlatego żona premiera musi teraz radzić sobie sama, a ostatnie dni nie są dla niej łatwe. Zwłaszcza po doniesieniach o podpaleniu auta Julii Pitery z Platformy Obywatelskiej. Żona szefa rządu uważa, że to wcale nie był chuligański wybryk.
W przypadku Julii Pitery wszystko zaczęło się od pogróżek w internecie. Potem były anonimowe telefony z oszczerstwami. Małgorzata Tusk nie rozmawiała jeszcze wprawdzie z żadnym szantażystą, ale już ją straszono - pisze "Super Express".
"W internecie jest mnóstwo agresji skierowanej przeciw nam: mnie i mojej rodzinie. Ta agresja brzmi jak pogróżki. Tak to odbieram" - mówi w rozmowie z dziennikiem żona szefa rządu. Ale mimo obaw nie poprosiła o dodatkową ochronę. Korzysta tylko z podstawowego zabezpieczenia - jej dom obserwują funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.
"Czy wzmocnimy ochronę? Zobaczymy, co będzie dalej się działo. Jeśli takie zdarzenia, jak te z udziałem Julii Pitery, będą się powtarzać, razem z mężem coś postanowimy" - zapewnia Małgorzata Tusk.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!